U¶wiadom sobie, ¿e przed Stworzeniem wszystko by³o ¦wiat³em
a to ¶wiat³o wype³nia³o wszystkie Stworzenie
I nic poza tym ¦wiat³em nie istania³o.
¦wiat³o by³o nieskoñczone i samo by³o Nieskoñczono¶ci±.
Kiedy On zacz±³ tworzyæ ¶wiaty i twory
Obna¿aj±c sw± doskona³o¶æ
Skurczy³ sw± potêgê w sobie, tworz±c serce Wszech¶wiata
a ¦wiat³o wybuch³o i zaczê³o siê oddalaæ.
Pozostawiaj±c niczym nienape³nion± przestrzeñ-pustkê,
która przybra³a kszta³t okrêgu.
Powsta³a pró¿nia,
miejsce gdzie istnieæ mog± stworzenia i twory przestrzeni.
I oto rozpostar³ siê od nieskoñczonego ¶wiat³a promieñ prosty
I wype³ni³ wnêtrze pró¿ni - Wszech¶wiata z góry do do³u
Tworz±c wszystkie ¶wiaty ca³kowite.
Przed nimi by³ Nieskoñczony
O doskona³o¶ci swej tak przepiêknej,
¿e niesposób nam Stworzeniom j± poj±æ.
Bo nawet rozum przez Niego stworzony nie dosi±dzie Potêgi Jego,
Bo w Jego wzorze ¿ycia nie ma czasu , granicy ani miejsca.
I promieniem ¶wiat³a On siê opu¶ci³
w serce ziej±cej pustki
materialnego ¶wiata.
I ka¿dy ¶wiat w tej pustce ma swój kr±g
W sercu ziej±cej pustki, tak oddalonej od ¦wiat³a.
Ale On Promieniem ¦wita³a opuszczony,
tak oddalony od Nieskoñczonego
znajduje siê wewn±trz wszystkich pró¿ni ¶wiata
W samym centrum ziej±cej pustki,
bo On jest ¦wiat³em, które wype³nia i przepe³nia.
|