Warszawa
Drogim uczniom, oby pozostawali oni ze Stwórcą...
Macie dołożyć wysiłku odnośnie podstawowego celu, do którego dążymy. Wiecie, co pisałem o tym, co zostało powiedziane: "I błogosławi cię Stwórca we wszystkim, co byś ty nie robił" - że człowiek w naszym świecie ma zrobić wszystko, co jest w jego mocy i tylko wtedy powstaje podstawa do błogosławieństwa. Jednak głupio jest myśleć, że Stwórca staje się przez to zobowiązanym zesłać błogosławieństwo właśnie w miejscu wykonania czynności.
W większości przypadków jest odwrotnie - czynność się odbywa w jednym miejscu, a błogosławieństwo następuje w innym miejscu i to w takim, w którym człowiek nic nie robił, ponieważ nie wiedział, co ma robić lub sam nie miał możliwości cokolwiek zrobić. Takie jest prawo prawdziwego błogosławieństwa. I to się nazywa "znaleźć" tak, jak zostało powiedziane: " dołożył wysiłku i znalazł", już tłumaczyłem to dokładnie.
Natomiast ja otrzymuję przyjemność z własnej pracy. Z tego powodu "szukający Stwórcy nie odczuwają braku żadnego dobra". Tak zostało napisane: "Zbliża się Mój ratunek i ujawni się Moja sprawiedliwość". I najważniejsze - mam dużą prośbę - macie się wzmocnić i bądźcie dzielni i niech Stwórca będzie z wami. Macie wzywać do serc tych przyjaciół, u których właściwość połączenia się z nami stała się słabsza. Niech wygarną z siebie cudze zabobony.
Gdy zwolnią świątynię, która była miejscem dla cudzych bożków, nie będą się bali rozjarzonego miecza zataczającego się na drodze drzewa życia. Jeżeli chcecie wiedzieć, to wam powiem, że nie czuję się w żadnym przypadku oddalonym od was. Przyczyna odczuwania oddalenia jest w odczuwającym i tego wystarczy dla rozumiejącego. Nie mam więcej wiadomości, moje słowo, pragnący połączyć się z wami całkowicie...
Jehuda Lejb
