Drogiemu przyjacielowi niech będzie z nim Stwórca
Teraz mam się przyszykować do twego osłabienia z powodu twojej pracy, pracy przepisywania, abyś mógł wyjść mi na spotkanie jak niegdyś, ze swoją wiedzą, ponieważ wtedy dodałoby się kilka ławek w naszej klasie. Udowodniłem ci już w poprzednim liście z dnia pierwszego nisan. Zostało powiedziane w Midraszu Raba, w parszy Itro: "Powiedział rabi Irmija: i cóż, gdy daruje On życie światu, zatrzęsła się ziemia. Gdy przyjdzie On rozliczać grzeszników, którzy zlekeceważyli słowa Tory - tym bardziej, ponieważ zostało powiedziane: przed Jego gniewem kto stanie i kto zatrzyma dzień Jego przyjścia? Kiedy jest On pożądany żadne stworzenie nie wytrzyma Jego siły. Gdy podniesie się On rozgniewany, kto stawi Jemu opór, bieda temu, kto nie boi się Ciebie, Królu narodów ". Mimo że sens słów rabiego Irmija jest jasny, jest to Tora i cały czas, gdy je poruszasz, odkrywasz w nich sens (smak). I oto wytłumaczę ci je. Widzisz, że zostało powiedziane w hymnie: "A Ty, najgroźniejszy i najdumniejszy ze wszystkich, jesteś przyczyną wszystkiego i wszystko napełniasz".
Komentarz. Widzimy groźby i strach itd. i ból, który jest straszniejszy od śmierci itd. i kim jest sprawiający to? I takie jest Jego imię "najgroźniejszy ze wszystkich", który jest od nich oddalony! Widzimy również, że od wieków i do dziś dnia ludzie truli sobie życie różnymi cierpieniami i samotorturami i wszystko to w celu jakiegokolwiek sensu w służeniu Stwórcy lub by poznać władcę świata! I wszyscy posieli (rozproszyli nadaremnie) życie i odeszli z tego świata tak, jak przyszli, nie poznali żadnego dochodu i dlaczego nie odpowiedział Stwórca na wszystkie ich modlitwy? I dlaczego wzgardził nimi w takim stopniu? I w rzeczywistości nie pogodził się z nimi? A jakie jest Jego imię? "Najdumniejszy ze wszystkich", - takie jest Jego imię (patrz, mój wiersz załączony do tego listu, pytający o to, komu zostało zasiane to pole. Ponieważ daję poprawną odpowiedź.) Jednak "przyjmujący strachy" i "osiągający tę daleką dumę", wiedzą, oczywiście, że Stwórca jest od nich oddalony, mimo że nie wiedzieli, dlaczego jest oddalony.
I co na ten temat mówią poeci? Mówią, że istnieje w tym wszystkim, co się dzieje na świecie, godny cel, nazywany "kroplą jedności". Mieszkańcy tych ziemskich domów, gdy przeżywają całe to przerażenie i całą absolutność tej pychy, oddalonej od nich - otwiera się im pewne wejście w ścianach ich serca "bardzo znieczulonego" z powodu takiej przyrody stworzenia i stają się zaszczyceni dzięki wdychaniu przez nich "kropli jedności" w ich sercu. I odwrócą się oni podobnie jak odcisk pieczątki i jawnie zobaczą, że "jest to odwrotne", właśnie poprzez to przerażenie i strach docierają do osiągnięcia absolutu, oddalonego z powodu rozpartej pychy. Tam i tylko tam jest połączenie ze Stwórcą i tam może On wdechnąć im "kroplę jedności".
Urządził On im wszystko tak, aby ten, który osiągnął jedność, wiedział, że "znalazł on odkupienie" i otwarcie na przyjęcie Stwórcy. Na ten temat zostało powiedziane w wierszach: "Przyczyna wszystkiego i ten, który wszystko napełnił", ponieważ w momencie osiągnięcia odczuwane jest dobro, odkrywające się i lokalizujące się dokładnie na wszystkich przeciwnościach. I jest to "najgroźniejszy i najbadziej dumny ze wszystkich groźnych i dumnych", zgodnie z tym, co zostało powiedziane powyżej i on automatycznie "wypełnia wszystko", ponieważ wiedział poeta, że "On ich napełnia" całkiem swobodnie. I nie było jeszcze takiego, który osiągnął połączenie ze Stwórcą i który w momencie doskonałości uważał, że przyżyte cierpienia mają jakiekolwiek znaczenie w porównaniu do smaku i przyjemności światła połączenia ze Stwórcą. I wszystkie jego narządy i żyły powiedzą i zaświadczą, że każdy żyjący na świecie rąbał by sobie ręce i nogi siedem razy na dzień, oby tylko osiągnąć jedną chwilę w całym życiu o takim smaku, jaki oni doznali.
I jest to Tora trędowatego w dniu jego oczyszczenia się. Został przyprowadzony do kohena ze swoją wielką winą. Jest to sąd na każdy dobry czyn. W ten sposób poznasz czyn w krainie długu. I tak każdy przychodzący i odchodzący, jeżeli żyć będzie. Wiadomo, jak możemy mieszkać razem ja i On. I co będzie tematem ich rozmów w czasie podróży między rogami baran. Jest tam ucho na bardzo przyjemne słowa. Kontynujemy potoki persymony wysoko wysoko. I widzą, że to słyszeli, jest przyjemne jedynie z ich winy. I smród ich oddala jak wschód od zachodu. I śmieje się z nich, ponieważ zna ich duszę od wieku. I nie ograniczy się całkiem odkupienie w ich oczach. Gdy odda siebie jako odkupienie dla nich. I obcy będzie słuch pięknych słów. Jest to ręka dla każdej czystej narzeczonej. On będzie jej się trzymał, aby odkryć jej światło. Stworzyć i utrzymać w niej (na tym oczyszczeniu) światło zgodnie z prawem wybawienia i prawem wymiany.
Mimo że nie będą cudownymi w twoich oczach wszystkie te rzeczy, pragnę napełnić nimi słowa rabiego Irmija. W tym jest jego wysoka intencja, gdy on w sposób alegoryczny mówi: "Że .
gdy jest On pożądany, żadno stworzenie nie wytrzyma Jego siły. Gdy powstanie On w gniewie, kto Jego wytrzyma, bieda temu, kto Ciebie się nie boi, Królu narodów". T.j. "najgroźniejszy i najbadziej dumny ze wszystkich groźnych i dumnych", zgodnie z tym, jak zostało powiedziane powyżej. I jest to wszystko w celu powiedzenia "słów Boga żywego". To znaczy, że wagi wyższych gróźb były ustalone jedynie w celu by można było zobaczyć dźwięki, których oczy nie mogą widzieć, a serce myśleć. Póki nie dotrze do tej miary, kolejność czynności Stwórcy jest kontynuowana bez jakiegokolowiek niezadowolenia z tego. Ponieważ jest odczuwane, że czynność jeszcze się nie odbyła, a w takim przypadku cała ta przerażająca i długa akcja była porządana i odpowiadała czynności, która miała się odkryć w wyznaczonym czasie.
Rabi Irmija powiedział: "gdy jest On upragniony itd.", t.j. cała jego intencja - jest to pouczanie służących Stwórcy, aby ta wielka prawdziwa przeszłość zawsze by była przed nimi po tym, jak akcja już dawno się odkryła. W takim przypadku jest "od kogo wymagać" za sławę Stwórcy, która nie nastąpiła, ponieważ jaki głupiec powie, że Stwórca jest uległy. I tu on podaje cytat: " I kto wytrzyma Jego gniew i kto zatrzyma dzień Jego przyjścia". Naucz się dobrze - z wysokiej i długiej przeszłości skomponował się "dzień Jego gniewu", właśnie on i powstrzymuje "dzień Jego przyjścia", dosłownie niby były ważone na wagach.
Z tego masz zrozumieć słowa rabiego Tarfona, który uważa, że mędrcy powiedzieli: "Wystarczy ten dowód" i udowodnił słowami: "Gdyby jej ojciec splunął jej w twarz, czy nie musiała by się ona wstydzić przez siedem dni?". Tym bardziej szchina - przynajmniej dwa tygodnie. I w dowolnym przypadku wnioskuje on: "I zamknie się ona przez 7 dni". T.j. zupełnie tak, jak do odkrycia "działania i szchiny", należy jedynie: "Ojciec splunął jej w twarz", t.j. "ujawnić swoje oblicze ", masz to zrozumieć. Są rozróżniane dwa plunięcia - pierwsze na "serce", a drugie na "rozum", jak zostało powiedziane "najgroźniejszy i najbadziej dumny ze wszystkich groźnych i dumnych". Mędrcy powiedzieli, że jest to "wystarczający dowód" dla szchiny "pierwotnie". Jeżeli masz serce, zrozumiesz sercem to, co zostało powiedziane, że po siedmiu dniach więzienia kontynuowali drogę w sprawach Tory i nie wcześniej, niż koniec uwięzienia.
Pełne są dziś moje usta wierszy, a wargi - elokwencji jak "mnóstwem jego fal". Mało mi jest wyjaśnienia racji Stwórcy, który robił i robi, i będzie robił przed oczyma swoich stworzeń, które stworzył i tworzy, i będzie tworzył. Jestem głęboko przekonany, że isnieje na świecie mnóstwo ludu, który z całych sił krzyczy i nie otrzymuje odpowiedzi. I jak przyszli samotnie, tak samotnie i odejdą, jak na swoim początku, tak i na końcu. Pomniejszających jest ogromna liczba, a pomnażających nie ma i straszny jest ten wstyd i gorzka jest hańba. Przecież istnieje ścisłe prawo, że wznosi się w świętości, a nie poniża się. Jednak jedność Stwórcy - jak wywyższa się ona ponad ciałami pozbawionymi pragnień- nie słabnie w żaden sposób, panuje ona nawet nad "zapraszanami na zebrania słynnymi ludźmi", nawet i oni, jeżeli nie będą siebie chronić przed pustą stratą czasu, mogą odejść z tego świata jak i pierwsi, ponieważ sława świata jest mocna i nie zmienia się, oczywiście z powodu strachu przed famą.
I dużo wielkich się pomyliło tu, ponieważ mówili, że są oni gwarantowani odnośnie rześkości własnego serca. A zostało powiedziane: "We ichje er ("rozbudzony"), pierworodny Jehudy zły (ra) w oczach Stwórcy i uśmiercił go Stwórca". Jest to zgodne ze słowami mędrca: "I niedbały w swojej pracy jest dewastujący", bo najważniejsze przyłożyć serce i uwagę i myśl i "wtedy wszystko, co w twoich siłach zrobić, zrób", żeby spotężnić i uświęcić Imię, kolosalne i błogosławione. I właśnie rozumem, a nie w krzyku głupców, którzy umieją bajdurzyć bez serca mądrego. Jednak mądremu są dane oczy i nie uznaje on żadnych cielesnych sił i on nie jest "Er" i nie "Onan", " słowa Tory są wysłuchiwane w spokoju ", za pomocą siły napięcia uwagi tylko do jednego Stwórcy zgodnie z tym, co zostało powiedziane w Zoharze: "tylko w myśli zostanie wszystko wyjaśnione", nie ma tu ani krzyku, ani samotortur i żadnej choroby, i zupełnie żadnej przeszkody. "Ponieważ jej drogi są przyjemne i wszystkie jej ścieżki są całością". "A żarłok się gniewa", a " ten, który się gniewa, jest podobny do pokłaniających się bożkom" i jego dusza opuszcza go.
Należy pomnażać z całych sił i z pobudzenia umysł i myśli i "cały dzień i noc, zawsze, nie umilkną wsponinający Stwórcę - nie dawajcie sobie spokoju! I Jemu nie dawajcie spokoju, póki nie potwierdzi i ustali (groźny i doskonały =) Jeruszałaim sławą na ziemi". Powiem ci prawdę. Gdy widzę spustoszonych od wszystkiego, spędzających swoje dni w pustce, nie sprawia to mi żadnego żalu, ponieważ w końcu nie będzie w nich nic duchowego, jedynie ciało z mięsa i kości cierpi, ponieważ w tym celu i zostało stworzone zgodnie z tym, co zostało wytłumaczone dokładnie powyżej. A każde bydło kończy na rzeźni, bez rozumu wszyscy jesteśmy podobni do bydła. Cały porządek przyrody może smucić tego, kto ma serce. I odwrotnie "cieszy serce" rozumiejącego. Mimo że gdy widzę "tytanów, mężów Stwórcy (lub słynnych ) z dawien dawna", - jak ognisty miecz jawią się oni w moim sercu, ponieważ zachwycają oni świętą szchinę parami, które oni tworzą i tworzą ze swego serca.
Bieda jest pięknu, zatartemu w prochu! Kropla święta i wierna, dzięki której całe długie zarządzanie powołane jest do odkrycia oblicza prawdy i w odkryciu swoim ponownie rozprasza ona czystą wodę, wodę prawidłową do wszystkich kątów zarządzania i istnienia. I wszyscy puści są napełnieni, i wszyscy męczenicy są zadowoleni. I nie ma tu ani więzi żelaznych, ani pajęczyny, a są tu wielka sława i wierna miłość, znów i znów wylewane przez Stwórcę na stworzenia i dokąd by On nie spojrzał następuje uzdrowienie. Błagosławione jest ucho, które nie słyszało złego języka od początku i błagosławione jest oko, które nie widziało oszczerstwa od początku i przeklinający jest przeklęty z pewnością, a błogosławiący jest błogosławiony z pewnością i we wszystkim, co wychodzi z jego ust, nie ma żadnej wątpliwości i nie ma nadwyżki. Ponieważ to nakazał Stwórca dla połączenia się z Nim.
Popiół, popiół jaki jesteś o twardym karku, wszelka przyjemność w oczach zapomni się w tobie, taki jesteś bezczelny. To same oko, które błogosławi wszystko, na co się skieruje, jakie stało się ono obce i dokąd by nie był skierowany jego wzrok, wszystko pali się i niszczy. Jak się pocieszą ci ludzie ludzcy niż inni "pustym pocieszeniem i cielesną radością", i co odpowiedzą w dniu wezwania! I hańby i furii będzie ponad miarę. Dlatego sporo mówiłem osądzając tych ludzi z tobą otwarcie i o sprawach, które tworzą oni z własnych serc, co jest podobne do rozszerzania się materialnego. A ich czyny są podobne do nich, "każdy, kto się na nich polega", i "przeklęty jest człowiek, wierzący w człowieka i czujący w ciele wsparcie", i "błogosławiony jest człowiek, który opiera się na Stwórcę", i "szczęśliwy jest człowiek, który nie skorzystał z porad grzeszników", "tylko do Tory Stwórcy jest jego pociąg i Jego Torę studiuje on w dzień i w nocy.". Zgodnie z tym, co powiedzieli mędrcy: "Stworzyłem zło i stworzyłem Torę jako przyprawę do niego", i "jeżeli zaszkodził ci ten nikczemnik, prowadź go do domu nauki" i wystarczy. I jak człowiek nie podejrzewa i nie czuje, że Pan mu pomaga.
Powiedziałem ci otwarcie w momencie radości, że najważniejsze w grzechu pokolenia wiedzy było wspomniane w słowach: "Ojcowie nasi w Egipcie nie zrozumieli Twoich cudów itd. i oburzyli się nad morzem, nad Jam Suf". Wytłumaczyłem, że prezent jest drogi i wartość jego jest określana wielkością dającego. A oni pomniejszyli go na początku, "gdy nie zrozumieli Twoich cudów", gdy zobaczyli po prostu "cuda", a w takim przypadku w książce brakuje najważniejszego i to doprowadziło do tego, że odstąpili oni do tyłu podczas otrzymywania Tory, mówiąc: "Mów do nas, a my będziemy słuchali", i mimo że Tora nie traktuje tego jako ich grzech, ponieważ zostało powiedziane: "O, gdyby ich serce było skłonne Mnie się bać
przez wszystkie dni", jest tak z powodu, że grzech poprzedzający otrzymanie Tory nie został zapisany w Torze, jak jest to wiadomo. Przecież Tora się zajmuje drogą naprawy, a nie drogą grzechów.
Zapytałeś mnie, cóż masz z tym robić. Odpowiedziałem ci, że należy się starać i pomnażać podziękowanie za dobro, ponieważ zgodnie z prawem przyrody, gdy dający widzi, że otrzymujący nie uznaje jego dobroczynności, osłabia się on w przyszłym darowaniu. Odpowiedziałeś mi, że podziękowanie za Jego błogosławienie nie określa się mową płynącą z ziemskich ust, jedynie za pomocą wzmocnienia i rozwoju serca dla dobra wielkości połączenia, dzięki któremu zastygają wrogowie naprawo i nalewo i jest to nazywane "podziękowaniem za Jego błogosławieństwa ", a nie mowa płynący z ziemskich ust. Wszystko to powstało u niego od tego czasu, gdy zapomniał on właściwość "wysokiego i wzniosłego, wyższego i wielce wzniosłego", i zaczął się zajmować zgodnie z miarą mięsa i krwi, a stamtąd wzmocnił tak, że z rachunków chciał dojść do zrozumienia i robił nie swoje obrachunki i jak zostało powiedziane w Pismie "I ty znajdziesz ". I powiedział raw Nai: "Dopóki nie trafiło to w jego ręce, t.j., jeżeli patrzy, nie kupuje.
A w prostym języku: nie może kupować, dopóki nie trafiło w jego ręce ". Dlatego są tu dwa obiekty : jeden - znalezienie, a drugi negocjacje, aby zrozumieć i pokazać, cóż tak naprawdę "trafiło do rąk". I jak widać, odkryje się to w ostatnie dni, ponieważ mędrcy powiedzieli: "Czy widzą monety, od kogo są wzięte? I tłumaczy, że są wzięte od dwóch". (Tu istnieje aluzja na jeszcze jeden obiekt, który się odkryje na końcu dni). U jednego wziął za zgodą, od drugiego odebrał siłą. I nie wiedzieliśmy, u kogo wział za zgodą, a od kogo za pomocą siły. I to, "co zrobimy z naszą siostrą, gdy zaczną mówić o niej", odkryje się z pomocą Boską i stanie się jasne na końcu dni, ponieważ przygotują nas kroki Mesjasza. Powróćmy do naszej kwestii, że najważniejszym jest zrozumieć dużo w dającym prezent, jaki jest on wielki i ile on kosztuje i wtedy będzie zaszczycony prawdziwym połączeniem i osiągnie smaki Tory, oprócz niej nie ma innego leku na naszym świecie.
I stworzę o niej pieśń wdzięczną i przyjemną z radości "serca prawdziwego i sprawdzonego i doświadczonego " w dziesięciu próbach. Kropelko, kropelko moja jesteś cienka i cała moja przestrzeń, na której byłem z twarzą zasłoniętą w przyszłej szerokości w całej żałobie i w całym pocieszeniu. Miejsce bólu ściemni się dla większości, dla ubóstwa zebrałem wszystkie moje gruzy i wszystkie wypełnienia przebiły mi serce i wszystko, co owinięte w ręce i wypełnia moje serce całe moje złoto, całe moje zburzenie i napełnienie i cały mój towar. A dobry gość co mówi? Cały wysiłek gospodarza uczynił on jedynie dla niego. Zgodnie z sensem powiedzenia: "Ma człowiek powiedzieć: dla mnie został stworzony cały świat". Prawda polega na tym, że jak świat został stworzony dla niego, tak i wszystkie przypadki jego istnienia wspólnie są stworzone dla niego.
Szczegół jeden, który wzmacnia inne szczegóły i nie ma ważniejszego niż on, w czasie gdy osiągną całość ludzie świata w gmar tikun. Osiągają oni szczegóły, uzupełniające się z pokolenia na pokolenie, i tak znajduje każdy szczegóły członków swoich w Torze. Bo tak jak jest poskładana w całości cała całość jako jeden szczegół i nie ma już więcej oprócz tego, co jest w szczególe i to jest lekcja cała i prawdziwa w głębokim rozpatrzeniu. O tym jest napisane: "W miłości chroni zawsze i świętowałem to dniem i nocą". I światło jej (Tory) i Kadosz Baruchu (Stwórca), Izrael to jest jedność. I to jest lekcja dostosowana w sensie dostosowania, że wszystko jest jednością. Duchowe nie dzieli się na części i należy nam się uświęcić i oczyścić w sercu i w mózgu, że pobłogosławisz błogosławieństwem Tory.
Na początku osiągniesz ten cytat szanowany "jesteś godny, że Ja, Ja to On i nie ma innego Boga ze mną". Proszę cię przysyłaj dla swojej przyjemności i dla swego dobra wiadomości częste do mnie o twojej sytuacji w Torze, bo to skróci dużo czasu. I wiedz, że przedłużanie czasu naprawy zmniejszy wartość naprawy i wartość każdej rzeczy duchowej wzrasta z czasem. I gdybyś znał te rzeczy tak jak ja, byłbyś szybszy w swoim działaniu. I też ponieważ nie chcę i nie mogę się uczyć za ciebie, ale wolno mi i nakazane wzmocnić te wartości, które ty znajdujesz na polu, stworzone przez Stwórcę. A całe nasze zajęcie w życiu służy jedynie do oczyszczenia szchinty mi afry do wesołości, do pieśni przed nim w pełnej energii oraz do błogosławienia zawsze Stwórcy błogosławionego słodyczą w ustach. I tym bardziej w miejscu, gdy wiemy z pewnością, że osiągniemy to miejsce przeznaczone nam przez Stwórcę. Dla twojej wiadomości potrzebuje twego przyśpieszenia, skondensowania miłości, aby razem wyrwać kolce i zobaczyć tą wysoką różę rychło w naszych dniach. I oby taka była Jego Wola.
