Usłyszane
Istnieją trzy warunki modlitwy:
1. Wierzyć, że Stwórca może go uratować, mimo że jego warunki są najgorsze ze wszystkich mu współczesnych. Czyż ręka Stwórcy jest za krótka, aby go uratować? Przecież w przeciwnym razie, strach powiedzieć, wynika, że ”[nawet] Właściciel nie może uratować swojego mienia 'kelim'"1.
2. Kiedy nie ma już żadnej rady, bo to, co było w jego mocy zrobić, już zrobił, ale uzdrowienie jego ran nie nastąpiło.
3. Jeśli On mu nie pomoże, lepsza śmierć niż takie życie.
A modlitwa to strata2 w sercu. Czyli na ile jest stracony, taka jest wielkość jego modlitwy. Nie ma bowiem wątpliwości, że nie można porównać tego, któremu brakuje zbytków, z tym, na którego wydano wyrok śmierci i pozostało go tylko wykonać. I on już jest zakuty w żelazne kajdany, i stoi, i błaga, prosząc o swoje życie. Nie ma wątpliwości, że nie zaśnie i nie zdrzemnie się, i ani na chwilę nie oderwie się od modlitwy o swoje życie.
1 Patrz traktat Sota, 35:1.
2 Grasłów: słowa "strata" i "praca" różnią się jedną literą iwymawianesą praktycznietaksamo.
