Usłyszałem w Uszpizin Józefa
Powiedziano: „I weźcie sobie owoc drzewa cytrusowego...” (Emor). Sprawiedliwy człowiek nazywany jest „drzewem, które wydaje owoce”. I to jest cała różnica między świętością a nieczystą siłą, o której mówi się: „Obcy bóg jest niepłodny i nie wydaje owoców”. Natomiast sprawiedliwy nazywa się „cytrusem”, ponieważ jego drzewo owocuje cały rok.
I dlatego napisano o Józefie, że „dostarczał produkty wszystkim narodom”. To znaczy, że wszystkich karmił owocami, które posiadał - a oni nie mieli owoców. I w ten sposób każdy odczuwał swój stan – z której strony się znajduje: z dobrej czy z nieczystej. Dlatego powiedziano, że Józef „wszystkich karmił chlebem zgodnie z liczbą dzieci”.
„Dziećmi” (taf) nazywa się poziom Ga’R, powiedzianego w tajemnicy: „I niech będą oni symbolem (totafot) między oczami twoimi”, co oznacza czołowy tfilin. Dlatego Józef nazywa się synem leciwych rodziców, mądrym synem. I to jest sens słów: „Gdyż ja jestem posłany dla podtrzymania życia (mehija)”, co oznacza Moach-Haja, czyli poziom Ga’R.
I o tym napisano (Bereszit): „Daję ci więcej niż braciom twoim – jeden udział (Szehem), który odebrałem Ja z rąk Emoreja mieczem Moim i łukiem Moim” (synowie jego otrzymali dwie części, a „udział” oznacza jedną część ponad to, jak tłumaczy Raszi). To znaczy, wziął z pomocą swoich synów (a synami nazywa się owoce) i oddał Józefowi. I dlatego powiedziano o Szaulu: „O głowę wyżej (mi-szhemo) był od całego narodu”, co oznacza: „Posiadasz ubranie – masz być naszym przywódcą”.
Dlatego powiedziano; „Po co pojawiają się dzieci? By wynagrodzić tych, którzy je poczęli”. I zapytał: „A po co im mądrość? Przecież myślenie nie jest najważniejsze, tylko działanie”. I odpowiedział; „Dlatego, żeby wynagrodzić tych, którzy je poczęli” – czyli: mądrość przychodzi dzięki działaniu.
Jeśli chodzi o spór między Szaulem a Dawidem, to Szaul nie miał ani jednej wady, dlatego jak „minął rok od jego koronacji”, nie było potrzeby przedłużania jego panowania, ponieważ zakończył wszystko w krótkim czasie. Dawid zaś powinien był panować czterdzieści lat. Dawid był z plemienia Judy, syna Lei – „ukrytego świata”. Podczas, gdy Szaul był z plemienia Benjamina, syna Racheli – „otwartego świata” i dlatego był przeciwieństwem Dawida. Dlatego Dawid powiedział: „Chcę pokoju”, to znaczy moje podboje przeznaczone są dla wszystkich i kocham wszystkich – „a oni prowadzą do wojny”.
A także Awiszalom był przeciwieństwem Dawida. I to jest sens grzechu, który popełnił Jerowoam, syn Nawata, gdy Stwórca chwycił go za poły ubrania i zawołał: „Ja i ty, i syn Iszaja (czyli Dawid) będziemy spacerowali w Rajskim Ogrodzie”. A on zapytał; „Kto będzie szedł na czele?”. Odpowiedział mu Stwórca: „Syn Iszaja będzie na czele”. I wtedy on odpowiedział: „Nie chcę!”
Ale faktem jest, że zgodnie z kolejnością stopni, najpierw jest „ukryty świat”, a następnie „odkryty świat”. I takie jest znaczenie tego, co powiedziano: „Mam wszystko” (jak powiedział Jakub) i „Mam dużo” (jak powiedział Ezaw). Dlatego, że „dużo” oznacza poziom Ga’R, a „wszystko” oznacza Wa’K. I o tym napisano: „Jak zaś podniesie się Jakub? Przecież on jest mały!”. Dlatego Jakub odebrał Ezawowi pierworództwo i potem otrzymał „wszystko”, posiadając także poziom Ga’R, który przyszedł do niego przez Józefa, jak napisano „i karmił wszystkich Józef”.
I dlatego powiedziano o Lei, że była „znienawidzona”, ponieważ z jej powodu wypływa cała nienawiść i niezgody panujące wśród „uczniów mędrców”, czyli kabalistów. I to jest właśnie istotą sporu Szamaja i Gilela. Ale w końcu te dwa plemiona połączą się, czyli plemię Józefa i plemię Judy. Dlatego Juda powiedział do Józefa: „Pozwól mi, Panie mój” (to samo znaczy: „Mój Pan jest we mnie”), potem powstaje związek Judy i Józefa. Ale Juda musi być na czele.
Dlatego święty Ari, który był Mesjaszem, synem Józefa, mógł objawić tak wiele mądrości, przecież posiadał pozwolenie z „odkrytego świata”. I spór ten trwa jeszcze od czasów, kiedy „przepychali się synowie w jej łonie” (Ezaw i Jakub), przecież Ezaw otrzymał piękne odzienia, które miała Riwka.
