Usłyszałem w 1943 r.
Powiedziano w Bereszit: „Pole błogosławione przez Stwórcę". Szhina nazywa się polem. Czasem pole, sade - staje się kłamstwem, szeker. Litera hej składa się z dwóch liter: litery waw i litery dalet. Litera waw wewnątrz litery hej oznacza duszę, a litera dalet oznacza Szhinę. A kiedy dusza człowieka ubiera się w Szhinę, otrzymuje się literę hej. Ale, jeżeli człowiek pragnie dodać do wiary wiedzę i otrzymywanie, w ten sposób wydłuża literę waw w dół, czyli do sitra achra (nieczystych sił), i z litery hej otrzymuje się literę kuf, a litera dalet staje się literą rejsz.
Z uwagi na fakt, że litera dalet, oznaczająca właściwość dal (biedny), nie zadowala się wiarą, a chce dodać, to ta właściwość przekształca się z dalet w rejsz, jak powiedziano: „A ten, nawet panując, urodził się ubogim" (Koelet). I słowo dal (biedny) staje się słowem rasz (nędzny, ubogi), dlatego że wprowadza w siebie złe oko - zarówno w rozum, jak i w serce, o czym powiedziano: „I ogryza ją dzik leśny" (Psalm 80). I to oko jest „zależne", ponieważ powraca do podziału, kiedy nieczysta siła stanie się aniołem świętości.
I takie jest znaczenie powiedzianego: „Stwórca błogosławiony jest na wieczność!", gdyż człowiek dochodzi do stanu, gdy opuszcza go cała życiowa siła, ale za każdym razem umacnia się i wtedy jest godny stać się jak „pole błogosławione przez Stwórcę". Złe oko zamienia się w dobre.
I oko nazywa się zależnym, dlatego że znajduje się w stanie wątpliwości, czy ma być dobre, czy złe. I dlatego powraca do podziału, o którym powiedziano: "Jeden jest godzien drugiego", jak powiedziano: „Nie było większej radości, jak w dniu, w którym Stwórca stworzył niebo i ziemię".
I dlatego w rezultacie ziści się to, co zostało powiedziane: „Stwórca będzie jednym i Jego imię będzie jedno", w czym „zawiera się" zamysł stworzenia. I wszystko staje się jak jedna całość w swoim naprawionym końcowym stanie, dlatego że dla Stwórcy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość połączone są razem i są sobie równe. Dlatego Stwórca patrzy na ostateczną formę stworzenia, jakim ukaże się na końcu swojej naprawy, kiedy wszystkie dusze w swojej doskonałości w świecie Nieskończoności będą w nim zawarte i żadnego niedostatku tam nie będzie.
Ale na razie stworzenia odczuwają brak doskonałości i wydaje im się, że konieczne jest jeszcze dodać i naprawić w sobie to, do czego ich zobowiązano, co nazwa się: „To, co stworzył Stwórca do wypełnienia". Oznacza to, że wszystkie braki i gniew (jak powiedziano: "Gniew jest tylko w złym człowieku") - to prawdziwa forma manifestacji egoizmu i wszystkie naprawy skierowane są tylko na to, żeby zmienić go w obdarzanie. I to jest cała praca człowieka.
Przecież do stworzenia świata wszystko było w Jedynym Stwórcy, jak powiedziano: „On i imię Jego – to jedno". Oznacza to, że chociaż imię Jego pochodzi od Niego i objawia się na zewnątrz nazywając się już Jego imieniem, a jednak są jednością. I taki jest sens słów: „Jeden jest godzien drugiego".
