Kabbalah.info - Kabbalah Education and Research Institute

Szamati 118: Kolana ugięte przed gospodarzem

Istnieją takie pojęcia jak „żona” (albo kobieta) i „mąż” (albo gospodarz). Kobietą nazywa się „posiadającą tylko to, co daje jej mąż”. A mężem (albo gospodarzem) nazywa się tego, kto sam zapewnia sobie całe dobro. „Kolanami” nazywa się właściwość głębokiego szacunku, jak powiedziano: „Zegnij swoje kolana”.

Adoracja może być w dwóch rodzajach:

  1. Kiedy człowiek skłania się przed tym, kto jest większy od niego. I chociaż nie zna jego prawdziwej wysokości, ale wierzy w jego wielkość i dlatego kłania się przed nim.

  2. Kiedy człowiek doskonale zna wielkość i wysokość drugiego.

I są również dwie wiary w wielkość wyższego:

  1. Kiedy człowiek wierzy w wielkość wyższego, dlatego że nie ma innego wyboru. To znaczy nie posiada on żadnej możliwości, aby poznać prawdziwą jego wysokość.

  2. Kiedy człowiek ma możliwość dokładnie i wyraźnie poznać prawdziwą wysokość wyższego, ale mimo wszystko wybiera drogę wiary, jak powiedziano: „Wielkość Stwórcy – w ukryciu”. I chociaż istnieją w jego ciele iskry pragnące dokładnie wyjaśnić wysokość wyższego, żeby nie iść bez rozumu, jak zwierzę, on jednak wybiera drogę wiary.

Okazuje się, że jeżeli człowiek nie ma innej możliwości i z tego powodu podąża drogą wiary – on nazywa się kobietą, która może tylko otrzymywać od męża, jak powiedziano: „Bezsilny, jak kobieta”. Ten zaś, kto posiada wybór i do tego walczy o to, żeby iść drogą wiary, nazywa się mężczyzną i wojownikiem. Dlatego ten, kto decyduje się podążać drogą wiary, mając możliwość wyboru wiedzy, nazywa się mężem albo gospodarzem, czyli tym, „kto nie skłonił się przed gospodarzem” - przecież nie skłania się ku pracy gospodarza, która wymaga wiedzy, a idzie drogą wiary.

 

Kabbalah Library

Share On