Zapytali go: „Czy drogie są dla ciebie twoje cierpienia?”. I odpowiedział: „Ani one, ani nagroda za nie. Płaczę za pięknem pozostawionym, by gnić w prochu” (Babiloński Talmud).
Główne cierpienia odczuwane są w miejscu powyżej wiedzy. A im bardziej cierpienie jest sprzeczne z rozumem, tym jest silniejsze. Nazywa się to wiarą ponad wiedzą a z takiego działania Stwórca czerpie przyjemność. Okazuje się, że nagroda polega na tym, że praca ta daje zadowolenie Stwórcy.
Ale dopóki człowiek nie będzie w stanie pokonać samego siebie i usprawiedliwić zarządzanie Stwórcy, do tej pory Szchina pozostaje w prochu. Oznacza to, że praca zgodnie z wiarą zwana Świętą Szchiną odbywa się na wygnaniu - sprowadzona do prochu. I o tym powiedział on: „Ani one, ani nagroda za nie”, czyli nie może znieść tego tymczasowego stanu. I na to odpowiedział: „I z tego, i z tamtego powodu płaczę” (Babiloński Talmud, Traktat Brachot).
