Usłyszano
Istnieją dwie części: proces zejścia światów z góry w dół, i proces z dołu do góry.
Pierwsza część - to „które stworzył Wszechmocny, aby działać”, tj. Stwórca przygotował dla nas miejsce do pracy.
Druga część – to czas, kiedy zaczynamy się angażować i oblekamy się z dołu do góry. Zanim jednak dojdziemy do doskonałości stopnia, nie jest możliwe poznanie czegokolwiek z [ostateczną] pewnością. I to się nazywa „najpierw wszystkiego się naucz, powtórz, żeby zrozumieć”.
I to jest tak jak z niemowlakiem, który zaczyna jeść chleb - nie ma jeszcze żadnego pojęcia o niczym poza chlebem. Kiedy zaczyna dorastać, zaczyna rozumieć, że istnieje powód, dla którego chleb przybiera postać chleba. To znaczy, żeby przybrał tę formę, która pojawia się przed jego oczami. Czyli, aby był biały, miękki i smaczny, itp. W ten sposób poznaje kształt chleba po wyjęciu go z pieca. A wtedy chleb był zbyt miękki i niezwykle gorący, do tego stopnia, że nie dało się go zjeść, i brakowało mu pewnego działania, tj. żeby wysechł i ostygnął, znajdując się przez pewien czas wystawiony na powietrzu, żeby przyjął formę chleba, jak wygląda po podaniu do stołu.
Ale potem zaczyna badać dalej i wtedy widzi inny kształt, to znaczy przed włożeniem do pieca – choć miał mniej więcej ten sam kształt, ale są duże różnice. A mianowicie żar pieca sprawił, że chleb stał się większy i twardszy, i pojawiła się skórka, a wcześniej był biały, ale teraz ma inny kolor. A kiedy zaczyna zgłębiać, widzi, że chleb uzyskał swój kształt i wagę jeszcze przed włożeniem do pieca. I tak dalej, dopóki nie dojdzie do stanu, w którym biorą pszenicę i sieją ją w ziemi. I do tego momentu mógł tylko brać z chleba, tj. zmniejszać chleb, który istnieje na świecie. Ale później jest w stanie również dodać.
Podobnie w duchowym: najpierw musi otrzymywać z dołu do góry. A wtedy może tylko otrzymywać, a nie dodawać. Jednak później, w drugim stanie, może również dodawać.
