Usłyszane
Powiedziane jest: "Na początku Stwórca stworzył świat wedle miary sądu. Zobaczył On, że świat nie może istnieć"1. Wyjaśnienie: miara sądu to Malchut i tam było miejsce ograniczenia, a stamtąd i poniżej znajduje się właściwość zewnętrznych. Jednocześnie w dziewięć pierwszych można otrzymywać wyższe dobro bez żadnej obawy. Jednak świat nie mógł istnieć, to znaczy czwarty etap nigdy nie mógłby uzyskać naprawy, ponieważ tam znajduje się jego miejsce i nie da się tego zmienić, czyli anulować otrzymujące kelim. Ponieważ to natura i nie można jej zmienić. Przecież natura to wyższa siła, bo takie było życzenie Stwórcy, aby pragnienie otrzymywania było doskonałe. I niemożliwe jest to zmienić.
Analogicznie jest z człowiekiem na dole, niemożliwe jest zmienić [jego] naturę. A rada na to była, by połączyć z nią miarę miłosierdzia. To oznacza, że On postawił granicę, która jest w Malchut, w miejscu Biny, czyli uczynił to tak, jakby istniał zakaz otrzymywania. I tam już można pracować. Czyli otrzymywać ze względu na dawanie. Ponieważ nie ma tam miejsca na czwarty etap, dlatego można go anulować.
Z tego wynika, że czwarty etap w istocie naprawia się. To znaczy poprzez opuszczenie czwartego etapu w dół. Czyli on ujawnia, że to nie jest to jego miejsce. I to dzieje się dzięki przykazaniom i dobrym uczynkom, które on ujawnia - wyjaśnia czwarty etap za pomocą drugiego, a to pokazuje, że jego miejsce jest na dole. I wtedy powstaje ziwug, a mochin przyciągane jest w dół. Wtedy dolne hej podnosi się do ejnaim, aby ponownie rozpocząć służbę i zmienić otrzymujące kli.
A główna naprawa polega na tym, że daje on Sitra Achrę, część. To znaczy do tego czasu miejscem jej odżywiania był tylko czwarty etap, bo tylko tam znajduje się miara sądu, a nie w Binie. Jednak teraz bina też przyjęła stan zmniejszenia, bo do niej też została dodana właściwość sądu. Wychodzi na to, że miejsce miary sądu wzrosło. Ale dzięki tej części jest miejsce do pracy, które będzie można odrzucić, ponieważ to nie jest jej prawdziwe miejsce. I wtedy, gdy już przywykli do odpychania jej z tego miejsca, z którego można, wychodzi na to, że można odepchnąć ją z tego miejsca, z którego wcześniej nie było można.
I to nazywa się: "Połknie obfitość i zwróci"2. To znaczy dzięki temu, że granica jej urosła i ona połknęła dużo dobra, dzięki temu sama dochodzi do tego, że ją całkowicie naprawią. I to nazywa się "kozioł dla Azazela" - to znaczy dają jej część i dzięki temu ona potem całkowicie oddzieli się od świętości, czyli naprawiają ją w tym miejscu, gdzie jej dają, ale to nie jest jej miejsce.
1 Patrz Bereszit, 1:1. Komentarz Rasziego.
2 Hiob, 20:15.
