Rozważymy sens wydarzeń, o których opowiada Megilat Ester:
1. Jest napisane: „Po tych wydarzeniach król Achaszwerosz wywyższył Amana” (Megilat Ester 3:1). Co oznacza „po tych wydarzeniach”? Po tym, jak Mordechaj uratował Króla, czy byłoby rozumnym, aby Król wywyższył Mordechaja? Dlaczego zaś powiedziano, że wywyższył Hamana?
2. Kiedy Ester mówi Królowi: „Dlatego że sprzedani jesteśmy, ja i mój naród” (Megilat Ester 7:4), to pyta Król: „Kto to i gdzie on jest, ośmielający się na coś takiego?”. To było tak, jakby Król nic nie wiedział, a przecież napisano, że on powiedział Hamanowi: „Srebro to oddane jest tobie, a także naród, żebyś postąpił z nim, jak sobie życzysz” (Megilat Ester 3:11). I okazuje się, że Król wiedział o sprzedaży.
3. Co oznacza „Postępowali według woli każdego”? (Megilat Ester 1:8). Wyjaśniają mędrcy, że to znaczy „według woli Mordechaja i Hamana” (Megila 12). Ale wiadomo, że tam, gdzie napisano „Król”, chodzi o Stwórcę, Władcę świata. I jak to możliwe, żeby Stwórca wykonywał wolę grzesznika?
4. Jest napisane: „I dowiedział się Mordechaj o wszystkim, co się działo (Megilat Ester 4:1), jak gdyby tylko jeden Mordechaj wiedział. Ale przecież przed tym mówi się: „A miasto Szuszan (Suza) było w popłochu” (Megilat Ester 3:15), i wychodzi na to, że całe miasto Szuszan (Suza) wiedziało o tym.
5. Jest napisane: „Dlatego że nakazu napisanego w imieniu Króla i przypieczętowanego królewskim pierścieniem nie można zmienić” (Megilat Ester 8:8). I jakże później został wydany inny nakaz, który odwoływał pierwszy?
6. Dlaczego mędrcy powiedzieli, że zobowiązany jest człowiek upić się w Purim do takiego stopnia, żeby nie odróżnić przeklętego Hamana od błogosławionego Mordechaja?
7. Powiedziano, że „Picie odbywało się godnie, jak przyzwalało na to prawo” (Megilat Ester 1:8). I co znaczy „według prawa”? Tłumaczy rabbi Hanan: to znaczy „zgodnie z prawem Tory”. A prawo Tory wskazuje, że pokarm powinien przeważać nad piciem.
I aby zrozumieć to wszystko, trzeba najpierw wyjaśnić, kim są Haman i Mordechaj. Jak wytłumaczyli mędrcy, że „postępowali według woli każdego” – to znaczy „według woli Hamana i Mordechaja”.
Życzenie Mordechaja nazywa się „prawem Tory”, przy którym pokarm przeważa nad piciem. A według woli Hamana odwrotnie - picie przeważa nad pokarmem. I powstaje pytanie: Jak to jest możliwe, żeby posiłek odbywał się według woli grzesznika? I dana jest na to odpowiedź: „Picie odbywało się statecznie, bez przymusu”. Czyli picie było nieobowiązkowe, „bez przymusu”.
I tak tłumaczą mędrcy powiedziane: „I zakrył Mojżesz twarz swoją, dlatego że bał się spojrzeć na Stwórcę” (Szmot). „Zakrył Mojżesz twarz swoją” oznacza, że stał się godny zobaczyć Stwórcę. Przecież właśnie kiedy człowiek nie potrzebuje przyjemności (czyli może uczynić na nią ekran) - wtedy pozwala mu się ją otrzymać. Dlatego powiedziano: „Wysłałem Ja pomoc bohaterowi!” (Psalmy 89:20). A bohaterem jest ten - kto może iść drogami Stwórcy, i takiemu Stwórca pomaga.
Dlatego napisano, że „picie odbywało się statecznie, jak uznaje się według prawa”, czyli nie było przymusu. A to oznacza, że nie potrzebowali pić. Ale później, kiedy już zaczęli pić, to wciągnęli się w picie, czyli nabrali do niego zamiłowania i zaczęli go potrzebować, bo inaczej nie mogliby poruszać się naprzód. I to nazywa się przymusem i unieważnieniem podejścia Mordechaja.
Dlatego powiedzieli mędrcy, że to pokolenie skazane jest na zagładę, dlatego że rozkoszowali się posiłkiem tego grzesznika. A jeżeliby przyjmowali picie „bez przymusu”, to nie unieważniliby woli Mordechaja, wyrażającej podejście Izraela. Zaś później pili pod przymusem i dlatego sami skazali na śmierć prawo Tory, które oznaczało Izrael. I w tym jest sens prawa: „pokarm powinien przeważać nad piciem”. Przecież „picie” oznacza otwarcie światła Hochma, które nazywa się „wiedza”. A „pokarm” - to światło Hasadim, czyli „wiara”.
W tym jest istota dwóch królewskich straży, Bitana i Teresza, „zamierzających podnieść rękę na Władcę świata. I Mordechaj dowiedział się o tym. I rozpatrywano tę sprawę, i ujawniono, że tak jest”. (Megilat Ester 2:21-23). I nie od razu, i nie łatwe było dochodzenie, i wszystko stało się dla Mordechaja jasne, i tylko po wielkiej pracy ujawnił mu się ten występny plan. I kiedy ujawniło mu się to z pełną jasnością, „powiesili ich obu na drzewie”. Kiedy odkryli odczucie całego tego zła, wtedy powiesili ich, czyli wyeliminowali podobne czyny i pragnienia z tego świata.
„Po tych wydarzeniach” - oznacza: po wszystkich staraniach i wysiłkach, które włożył Mordechaj w odkrycie tego. I chciał Król nagrodzić Mordechaja za jego pracę - za to, że pracował liszma, tylko ze względu na Stwórcę, a nie dla własnego pożytku. Ale istnieje zasada, że nie może człowiek otrzymać tego, czego nie potrzebuje, przecież nie ma Światła bez kli, a kli - to pragnienie. A jeżeli Mordechaj niczego nie potrzebuje dla samego siebie, to jak można mu coś dać?
I gdyby Król zapytał Mordechaja, czym nagrodzić go za pracę, to przecież Mordechaj - sprawiedliwy i pracuje tylko ze względu na obdarzanie. On nie odczuwa żadnej potrzeby podnoszenia się po stopniach w górę, a zadowala się małym. Król zaś pragnął dać mu światło Hochma, schodzące z lewej linii. A praca Mordechaja była tylko w prawej linii.
I cóż uczynił Król – „wywyższył Hamana”, czyli wywyższył lewą linię, jak powiedziano: „I postawił go nad wszystkimi ministrami i dał mu władzę”. „I wszyscy pracownicy królewscy uginali kolana i padali na twarz przed Hamanem, gdyż tak nakazał wobec niego Król”, dając mu władzę, i wszyscy się z tym zgodzili.
„Schodzenie na kolana” oznacza uznanie władzy nad sobą. Dlatego że droga Hamana w pracy podobała się im bardziej niż droga Mordechaja. I wszyscy Żydzi w Szuszanie (Suzie) przyjęli władzę Hamana, dlatego że trudno im było zrozumieć argumenty Mordechaja. Przecież zrozumiałe jest dla wszystkich, że pracując w lewej linii, która oznacza „wiedzę”, lżej jest poruszać się drogą Stwórcy. I pytali Mordechaja: „Dlaczego naruszasz nakaz Króla?” A kiedy zobaczyli, jak mocno on trzyma się drogi wiary, to wpadli w popłoch i nie wiedzieli, po czyjej stronie jest prawda.
Wtedy poszli do Hamana, żeby dowiedzieć się od niego, po czyjej stronie jest prawda, jak napisano: „Opowiedzieli o tym Hamanowi, żeby zobaczyć, czy wytrwa przy swoim zdaniu Mordechaj, gdyż powiedział im, że jest on Żydem”. A dla Żyda pokarm powinien przeważać nad piciem, czyli główna jest wiara. I to jest cała podstawa Żyda (od słowa ichud - połączenie się ze Stwórcą).
I bardzo rozzłościł się Haman, poznawszy, że Mordechaj nie zgadza się z jego opinią. A wszyscy zobaczyli drogę Mordechaja, twierdzącego, że jest to jedyna droga, którą powinien iść Żyd - idący zaś inną drogą zajmuje się bałwochwalstwem. I dlatego powiedział Haman: „Ale wszystkie królewskie honory nic nie znaczą dla mnie, dopóki widzę Mordechaja, Żyda siedzącego u wrót królewskich” - przecież Mordechaj utrzymywał, że tylko jego droga prowadzi przez wrota Króla, a nie droga Hamana.
Z powiedzianego zrozum, dlaczego napisano, że „dowiedział się Mordechaj o wszystkim, co się działo”, jakby Mordechaj właśnie wiedział. Ale przecież mówi się, że „miasto Szuszan było zaniepokojone” – wychodzi na to, że wszyscy wiedzieli. Rzecz zaś w tym, że miasto Szuszan było zaniepokojone nie wiedząc po czyjej stronie jest prawda. Jednak Mordechaj wiedział, że jeżeli dojdzie do władzy Haman, to przyniesie zagładę narodowi Izraela, czyli zetrze wspólnotę Izraela z powierzchni ziemi. To znaczy zniszczy drogę narodu Izraela, po której idą z zamkniętymi oczami razem ze Stwórcą i zawsze mówią sobie: „Mają oczy – a nie zobaczą”. Przecież Haman trzyma się tylko lewej linii, która nazywa się „wiedza”, czyli odwrotnej do wiary.
I dlatego rzucał Haman los w Jom Kipur: „Jeden los na ofiarę dla Stwórcy i jeden - dla nieczystej siły”. Los dla Stwórcy - oznacza prawą linię, Światło Hasadim, oznaczające spożycie pożywienia, czyli wiarę. A jeden los dla nieczystej siły, czyli lewej linii, gdzie w niczym nie ma powodzenia i skąd pochodzi cała nieczysta siła. Dlatego wychodzące z lewej linii tworzy barierę światłu, ponieważ lewa linia zatrzymuje światło.
I o tym powiedziano: „Rzucił los, ustanawiając przeznaczenie, przyszłość”. To znaczy rozszyfrował wypadający los i ogłosił „pur” (przeznaczenie), co oznacza „pi-or”(usta światła). I ze względu na wypadający los dla nieczystej siły, przerywa się całe światło i odrzuca się na dół.
Haman zaś myślał, że „sprawiedliwy przygotuje, a grzesznik nałoży”. Oznacza to, że on zakładał, że zabierze sobie całą nagrodę wyznaczoną za pracę i wysiłki Mordechaja i jego sojuszników, myśląc, że zawładnie całym światłem, które ujawni się dzięki naprawom uczynionym przez Mordechaja. A wszystko dlatego, iż widział, że Król daje mu całą władzę, żeby przyciągnąć światło Hochma na dół. I kiedy przyszedł do Króla prosić go o zniszczenie Żydów, czyli o zniesienie władzy Izraela, która oznacza wiarę i Hasadim (miłosierdzie), żeby odkryła się wiedza w świecie, to odpowiedział mu Król: „Srebro to oddane tobie, a także naród, żebyś postąpił z nim, jak sobie życzysz”. Czyli jak lepiej dla Hamana, jego władzy, która oznacza lewą linię i wiedzę.
Cała różnica między pierwszym i drugim królewskim listem była w słowie „Żydzi”. W pisemnym dekrecie (pisemny dekret - to zapis nakazu, wydanego przez Króla, a potem do tego dekretu są wydawane wyjaśnienia, które go tłumaczą) zostało napisane: „Przekazać ten dekret do każdego obwodu jako prawo, oznajmione wszystkim narodom, żeby byli gotowi do tego dnia”. I nie napisano, kogo oni powinni przygotowywać się zniszczyć. A Haman sam dał wyjaśnienie do pisemnego dekretu: „I zalecono wszystko, jak przykazał Haman”.
A w drugim liście już napisano słowo „Żydzi”, jak powiedziano: „Kopię z dekretu tego należy przekazać do każdego obwodu jako prawo, oznajmione wszystkim narodom, żeby byli gotowi Żydzi w ten dzień zemścić się na swoich wrogach”. Dlatego, kiedy przyszedł Haman do Króla, ten mu powiedział: „Srebro, przygotowane zawczasu, przekazane tobie”, czyli nie potrzebuje żadnych dodatkowych działań, a oddaje mu się naród, żeby postąpił z nim tak, jak sobie tego życzy. Czyli naród już chce uczynić tak, jak on sobie życzy, pragnąc przyjąć jego władzę.
Jednak Król nie kazał mu znieść władzy Mordechaja i Żydów, a zawczasu przygotował ujawnienie światła Hochma, którego tak pożądał Haman. I w kopii dekretu zostało napisane: „Przekazać do każdego obwodu jako prawo, oznajmione wszystkim narodom”. To znaczy, że prawo zobowiązuje światło Hochma do ujawnienia się wszystkim narodom. Ale nie zostało napisane, że anuluje się władzę Mordechaja i Żydów, która oznacza wiarę. Przewidywano, że nastąpi ujawnienie światła Hochma, a oni pomimo to wybiorą Hasadim.
Ale Haman powiedział, że ponieważ nadszedł czas ujawnienia światła Hochma, to oczywiście ono zostało dane po to, żeby z niego skorzystać - przecież kto robiłby bezużyteczne rzeczy. Jeżeli nie wykorzystać go, to wychodzi na to, że to ujawnienie jest bezsensowne. I oczywiście, że Stwórca pragnął, żeby wykorzystali światło Hochma, kiedy dokonywał tego ujawnienia.
A Mordechaj twierdził, że ujawnienie jest tylko po to, żeby pokazać, że oni sami postanowili iść prawą drogą, wybierając Hasadim Mehusim (nie potrzebujące światła Hochma), a nie dlatego, że nie mają innego wyboru. Kiedy oni idą tą drogą, to wydaje się, że podążają nią pod przymusem, z powodu braku innych możliwości, przecież w tym czasie nie ma ujawnienia światła Hochma. Ale teraz, kiedy jest ujawnienie światła Hochma, to pojawia się w nich możliwość wyboru według własnej nieprzymuszonej woli. I oni wybierają drogę miłosierdzia (Hasadim) a nie lewą linię, gdzie jest ujawnienie światła Hochma.
Oznacza to, że ich ujawnienie było potrzebne tylko po to, żeby mogli uświadomić sobie znaczenie Hasadim i zdecydować, że Hasadim jest dla nich ważniejsze niż Hochma. I o tym powiedzieli mędrcy: „Do tej pory - pod przymusem, a od tej chwili i dalej - z dobrej woli”, i w tym jest sens: „Ustanowili Żydzi i zobowiązali się świętować ten dzień”. Całe ujawnienie światła Hochma zdarza się teraz tylko w jedynym celu - żeby mogli przyjąć na siebie drogę Żydów z własnej woli.
I w tym jest sedno sporu między Mordechajem i Hamanem. Mordechaj oponował, że Stwórca odkrywa teraz przed nimi moc światła Hochma nie po to, żeby przyjęli ją, a żeby wywyższyli Hasadim. Przecież teraz oni mogą pokazać, że przyjmują Hasadim na własne życzenie. Mają możliwość otrzymania Hochma, dlatego że teraz dominuje lewa linia, emitująca światło Hochma, a mimo to oni wybierają Hasadim. I wybierając Hasadim pokazują, że prawa linia panuje nad lewą, czyli przede wszystkim - to jest prawo Żydów.
A Haman twierdził odwrotnie - że jeśli teraz Stwórca ujawnia lewą linię, w której jest Hochma, to po to, żeby to światło Hochma wykorzystać. W przeciwnym razie wyszłoby, że Stwórca dokonuje bezsensownych działań, czyli czyni coś, co nikomu nie przynosi przyjemności. Dlatego nie ma sensu patrzeć na to, co mówi Mordechaj, a wszyscy powinni słuchać głosu Hamana i wykorzystać ujawnienie światła Hochma, które teraz się dokonało.
Wychodzi na to, że drugi dekret nie anulował pierwszego, a tylko tłumaczył go i rozszyfrowywał. I „ujawnić to wszystkim narodom”, oznacza ujawnienie światła Hochma Żydom, które świeci teraz po to, żeby Żydzi mogli wybrać Hasadim według swojej dobrej woli, a nie dlatego, że nie mają oni żadnej możliwości poruszania się inną drogą. Dlatego w drugim dekrecie napisano: „Żeby gotowi byli Żydzi tego dnia zemścić się na wrogach swoich”. Czyli Hochma teraz panuje po to, żeby pokazali, że wybierają Hasadim. I to nazywa się „zemścić się na wrogach swoich”, przecież wrogowie akurat pragną otrzymać światło Hochma, lecz Żydzi odpychają to światło.
To wyjaśnia, dlaczego Król zapytał: „Kto to i gdzie on, odważający się na to?”. I jak on mógł pytać, jeżeli sam powiedział Hamanowi:„Srebro to oddane tobie, a także naród, żebyś postąpił z nim, jak sobie tego życzysz”. (Jednakże ujawnienie Hochma odbywa się tylko po to, żeby postąpić z tym narodem „jak sobie tego życzysz”, czyli stworzyć możliwość wyboru, co i oznacza „postąpić z nim, jak sobie tego życzysz”. Jeżeli zaś nie ma ujawnienia światła Hochma, to nie ma miejsca na wybór, i kiedy oni wybierają Hasadim, to wydaje się, jakby to z braku czegokolwiek innego). I wszystko to przychodzi dzięki sile królewskiego dekretu, który nakazuje teraz światłu Hochma ujawnić się.
A sens był taki, żeby lewa linia służyła prawej, ponieważ wtedy wszyscy będą widzieli, że prawa ważniejsza jest od lewej i z tego powodu oni wybierają Hasadim. I w tym jest sens nazwy „Megilat Ester”, co wydaje się wzajemnie wykluczającą się sprzecznością, przecież Megila oznacza „ujawnienie” (megale), a Ester oznacza, że istnieje ukrycie (ester). Rzecz w tym, że całe ujawnienie odbywa się tylko po to, żeby dać możliwość wyboru ukrycia.
I teraz zrozum, dlaczego mędrcy powiedzieli: „Zobowiązany człowiek upić się w Purim do takiego stopnia, żeby nie odróżnić przeklętego Hamana od błogosławionego Mordechaja”. Rzecz w tym, że wydarzenia z Mordechajem i Ester odbywały się przed budową Drugiej Świątyni. Budowa świątyni oznacza przyciąganie światła Hochma a Malchut nazywa się Świątynią. I dlatego Mordechaj posyła Ester, żeby poszła do Króla wstawić się za swoim narodem. A ona odpowiada: „Wszyscy słudzy Króla wiedzą, że dla każdego, kto zjawi się u Króla nieproszonym, jest jedno prawo – kara śmierci. Nie zostałam wezwana do Króla już trzydzieści dni”.
I sens tego jest w zakazie przyciągania światła GA’R de-Hochma w dół. A ten, kto jednak przyciągnie światło GA’R (trzy sfirot, z których każda składa się z dziesięciu, co w sumie daje - trzydzieści) skazany jest na śmierć, dlatego że lewa linia prowadzi do oderwania od prawdziwego życia. „Tylko ten, do którego Król wyciągnie swoje złote berło, może pozostać przy życiu”, przecież złoto oznacza właściwość Hochma i GA’R.
To znaczy, że tylko dzięki przebudzeniu z góry można pozostać przy życiu, czyli w połączeniu ze Stwórcą, oznaczającym życie - ale nie siłą przebudzenia samego człowieka z dołu. I chociaż Ester - królowa, czyli Malchut, której niezbędna jest Hochma, ale jest to możliwe tylko przy przebudzeniu Wyższego. Jeżeli zaś ona sama przyciągnie światło Hochma, to straci całą swoją pozycję. I na to odpowiedział jej Mordechaj: „Jeżeli ratunek i wybawienie przyjdą do Żydów z innego miejsca”, czyli całkowicie anulują oni lewą linię i zostaną tylko z prawą, ze światłem Hasadim, to „ty i dom ojca twojego zginiecie”, do czego nawiązuje Zohar: „Ojciec dał podstawę córce”, i dlatego ona potrzebuje światła Hochma.
Oznacza to, że niezbędnym jest, aby „pokarm przeważał nad piciem”. Ale jeśli nie będą mieli Żydzi wyjścia i będą zmuszeni anulować lewą linię, to anuluje się cała jej istota. I o tym powiedziała Ester: „Jeżeli już mam ginąć, to zginę”. Czyli jeżeli pójdę do Króla, to zginę, przecież mogę oddalić się od Stwórcy, dlatego że takie przebudzenie z dołu odrywa człowieka od źródła życia. A jeżeli nie pójdę, to „ratunek i wybawienie Żydów będzie z innego miejsca”, czyli innym sposobem, kiedy oni odmienią anulują lewą linię całkowicie, jak powiedział jej Mordechaj.
Dlatego przyjęła drogę Mordechaja i zaprosiła Hamana na ucztę, czyli przyciągnęła lewą linię, jak nakazał jej Mordechaj. A następnie włączyła lewą linię w prawą i w ten sposób można ujawnić światło z dołu i jednocześnie pozostać w połączeniu ze Stwórcą. I w tym tkwi tajemnica „Megilat Ester”, czyli chociaż istnieje już ujawnienie światła Hochma, ona pomimo wszystko wybiera istniejące tam ukrycie (ponieważ Ester oznacza ukrycie, ester).
A sens „upicia się do tego stopnia, żeby nie rozróżnić”, wyjaśnia się w „Talmudzie Dziesięciu Sfirot”, część 15-ta. Przecież chociaż świeci Hochma, to niemożliwym jest otrzymać go bez światła Hasadim, dlatego że to prowadzi do oddalenia od Stwórcy. Ale wydarzył się cud, kiedy dzięki swoim postom i modlitwom przyciągnęli światło Hasadim i w ten sposób mogli otrzymać światło Hochma.
Ale taki stan jest niemożliwy przed Gmar Tikkun, ponieważ ta właściwość jest związana z końcową naprawą (Gmar Tikkun) i tylko wówczas zostanie naprawiona. Jak napisano w Księdze Zohar: „W przyszłości anioł śmierci przeobrazi się w świętego anioła, kiedy zniknie różnica między Hamanem i Mordechajem i nawet Haman naprawi się”. I w tym jest sens powiedzianego: „Zobowiązany jest człowiek upić się w Purim do takiego stopnia, żeby nie odróżnić przeklętego Hamana od błogosławionego Mordechaja”.
I należy dodać, dlaczego powiedziano, że powiesili ich (Bitana i Teresza) na drzewie. Dlatego żeby zrozumieli, że to ten sam grzech na Drzewie Poznania, gdzie również uszkodzony jest GA’R. I powiedziano, że siedział Mordechaj w królewskich wrotach, żeby pokazać, że siedział, a nie stał, dlatego że pozycja siedząca oznacza WA’K, a pozycja stojąca, w pełnym wzroście, oznacza GA’R.
