Kabbalah.info - Kabbalah Education and Research Institute

Szamati 67: Oddalaj się od zła

Usłyszałem po zakończeniu święta Sukkot (1943 roku) w Jerozolimie

Należy koniecznie oddalać się od zła i chronić cztery związki:

1. „Związek oczu” (brit ejnaim) – ostrzegający, aby unikać patrzenia na kobiety. I ten zakaz wynika nie z tego, że może prowadzić do złych pragnień, przecież on obejmuje nawet stuletnich starców - a pochodzi z bardzo wysokiego korzenia, który ostrzega, że jeśli nie będzie unikał patrzenia na kobiety, to może dojść do stanu, że zechce patrzeć na Świętą Szhinę. I wystarczająco temu, kto rozumie.

2. „Związek słowa” (brit a-laszon) - zobowiązujący do wystrzegania się analizy "prawda-fałsz", która po upadku Adama jest podstawowa, podczas gdy przed upadkiem Adama była analiza "słodkie-gorzkie". A analiza "prawda-fałsz" jest całkowicie inna i czasami na początku bywa słodko, a na końcu okazuje się gorzko. W rezultacie rzeczywistość może okazać się gorzka – ale tak czy inaczej jest prawdą.

Dlatego należy wystrzegać się mówienia nieprawdy. I nawet, jeśli człowiekowi wydaje się, że on okłamuje tylko przyjaciela, należy pamiętać, że ciało jest jak maszyna, jak przyzwyczai się postępować, tak kontynuuje. I kiedy nauczą je kłamać i oszukiwać, to nie może już iść inną drogą. I z tego powodu człowiek również zmuszony jest sam siebie okłamywać i oszukiwać.

Okazuje się, że człowiek zmuszony jest okłamywać samego siebie i nie potrafi powiedzieć sobie prawdy, bo nie jest szczególnie zainteresowany, by ją ujrzeć. I można powiedzieć, że ten, kto myśli, że okłamuje przyjaciela - w rzeczywistości okłamuje Stwórcę, dlatego że oprócz człowieka jest tylko Stwórca. Przecież początkowo człowiek nazwany stworzeniem był tylko w swoim własnym odczuciu, ponieważ Stwórca pragnął, aby człowiek czuł, że istnieje poza Nim. Ale w rzeczywistości "cała ziemia jest pełna Stwórcy".

I dlatego, oszukując przyjaciela, on oszukuje Stwórcę, i martwiąc przyjaciela, martwi Stwórcę. A jeżeli człowiek przywykł mówić prawdę, wtedy przynosi mu to korzyść w odniesieniu do Stwórcy, czyli jeżeli obieca coś Stwórcy, to postara się dotrzymać obietnicy, dlatego że nie przywykł do oszukiwania. Wtedy stanie się godny, żeby stał się "Stwórca jego cieniem". I jeżeli człowiek spełni swoje obietnice, odpowiednio i Stwórca też spełni swoją obietnicę w odniesieniu do człowieka, jak powiedziano: "Błogosławiony mówiący i czyniący".

Istnieje zasada: być dyskretnym w rozmowie, aby nie otworzyć swojego serca i nie umożliwić nieczystym siłom przyłączenia się do świętości. Przecież dopóki człowiek nie jest całkowicie naprawiony, ujawniając coś sekretnego najgłębszego, daje możliwość nieczystym siłom oskarżać go przed wyższym zarządzaniem. I wtedy one naśmiewają się z jego pracy i mówią: "Cóż za pracę on wykonuje dla Najwyższego, jeżeli cała ta praca - tylko ze względu na siebie?"

I to jest odpowiedź na trudniejsze pytanie. Przecież wiadomo, że "przykazanie wiąże się z innym przykazaniem", więc dlaczego widzimy, że człowiek często wypada z duchowej pracy?

Faktem jest, że nieczysta siła osądza i pomawia jego pracę, a następnie schodzi i zajmuje jego duszę. Czyli już po tym, jak poskarżyła się Stwórcy, że praca człowieka nie jest czysta i on pracuje ze względu na swój egoizm, schodzi i zajmuje jego żywą duszę - tym, że pyta człowieka; "Co daje ci ta praca?!" A potem, jeśli nawet człowiek stał się już godny jakiegokolwiek światła żywej duszy – znowu je traci.

I jedynym wyjściem tutaj jest tylko pokora, żeby nieczysta siła nie dowiedziała się o pracy człowieka, jak powiedziano: "Serca ustami nie otworzył". Ponieważ nieczysta siła wie tylko to, co ujawnia się jej rozmową i czynem, i tylko tego może się uczepić.

I należy wiedzieć, że cierpienia i ciosy człowiek otrzymuje przeważnie z powodu oskarżeń, i w związku z tym, w miarę możliwości należy wystrzegać się rozmów. Co więcej nawet, jeśli ktoś mówi o czymś błahym, również ujawniane są tajemnice jego serca, jak powiedziano: "Dusza jego schodzi z mową". I na tym polega „Związek słowa”, którego należy obawiać się złamać. A najważniejsze – być czujnym podczas wzniesienia, ponieważ w czasie upadku trudno utrzymać się na wysokim poziomie i zachować to, co zostało osiągnięte.

 

Kabbalah Library

Share On