Usłyszałem 5 Sivana (28 czerwca 1943r.)
"W ciemności płacz, duszo moja, bo jestem pyszałkiem". Przecież ciemność – to konsekwencja arogancji narodu Izraela. Lecz, czy jest możliwe, aby płakać przed Stwórcą, przecież powiedziano o Stwórcy: „Siła w Nim i radość”.
Co oznacza „płacz” w sensie duchowym?
Płacz ma miejsce wtedy, gdy człowiek nie może sobie pomóc. Wtedy płacze, by ktoś mu pomógł. A "w ciemności" oznacza – w przeciwnościach, ukryciu, niezrozumieniu, dezorientacji, które mu się objawiają.
I takie jest znaczenie tego, co zostało powiedziane: „W ciemności płacz, duszo moja”. Dlatego że „wszystko jest we władzy Niebios, oprócz lęku przed Stwórcą”. I dlatego powiedziano: „Płacz panuje wewnątrz domu” - kiedy światło napełnia tylko wewnętrzną część kli i nie ujawnia się na zewnątrz na skutek braku kli, które by mogło je otrzymać, i jest miejsce na płacz.
Natomiast w „zewnętrznym domu”, kiedy światło może świecić na zewnątrz i ujawnić się niższym, tam jest „siła i radość w Nim”. A kiedy nie może dawać niższym, to taki stan nazywa się „płacz”, ponieważ potrzebuje kli niższych.
