Kabbalah.info - Kabbalah Education and Research Institute

16. Wewnętrzne właściwości i ich zewnętrzne aspekty


Jedyną odpowiedzią dla naszego intelektu jest: "wierzę w to, że Stwórca wysłuchuje wszystkie moje prośby i modlitwy o pomoc". Jeżeli uda się nam wytrwać w rozumie i w sercu z tą odpowiedzią, to Stwórca ujawni się nam tak, że będziemy mogli rozpoznać i odczuć tylko Jego.

W każdym z nas jest siedem podstawowych pragnień, które nazywają się "siedemdziesięcioma narodami świata". Dlatego nasze dusze odpowiadają parcufowi Zeir Ampin świata Acylut, który zawiera w sobie 70 sfirot. Gdy zaczynamy szukać coraz większej bliskości Stwórcy i otrzymamy światło kabały, to również z nim otrzymamy uczucia i pragnienia, których nigdy nie bylibyśmy sobie w stanie wyobrazić, że w ogóle istnieją.

Te 70 pragnień wywodzi się z dwóch źródeł, ponieważ poruszamy się naprzód będąc w kombinacji dwóch linii - prawej i lewej. Nasze działania zgodnie z prawą linią, wywoływane są przez złe, egoistyczne skłonności (skorupa, klipa) i są przeciwne pracy naszego serca i nazwane tutaj (klipat iszmael). Praca lewej linii wywoływana jest także przez złe siły, tzn siły stojące w niezgodzie z naszym rozumem i nazywają się "Klipat Esaw". Czym dalej podążamy w naszym wysiłku, tym bardziej zaczynamy rozumieć, że aby móc wejść w duchowną rzeczywistość musimy się uwolnić od tych dwóch sił - klipot. Dzieje się tak, ponieważ nie chcemy akceptować praw duchowego świata, tak jak jest to opisane w Biblii,  gdzie Stwórca zanim podarował Izraelowi Torę, czyli prawa duchowej rzeczywistości ofiarował ją najpierw Esawowi i Ismaelowi, którzy ją odrzucili. Gdybyśmy zrozumieli, że nie jesteśmy zdolni do altruizmu, czyli duchowych praw zgodnych z prawą albo lewą linią, podążalibyśmy ostrożnie do przodu wzdłuż środkowej linii, która nazywa się: zróbmy i usłyszmy. Środkowa linia to w tym przypadku miłość darowania i nazywa się ją Izraelem.

Każdy z nas w swoich myślach, intencjach i życzeniach uzależniony jest od początku do końca od swojego egoizmu i niemożliwe jest niezależne, obiektywne i samodzielne myślenie, ponieważ nie posiadamy samokrytyki.

W rzeczywistości nie mamy potrzeby samokrytyki, ponieważ już wiemy, że wszystko co czynimy bazuje na naszym egoizmie.

Gdy jednak zaczniemy pracować nad sobą, nad przeciwstawieniem się naszym pragnieniom i zaczniemy rozwijać pragnienie duchowego, to powinniśmy sprawdzić swój stan.

Ta praca należy do nas, a nie do Stwórcy, ponieważ On już zna naszą sytuację.

Najpewniejszą metodą sprawdzenia naszego stanu duchowego jest sprawdzenie w sobie, czy istnieje w nas przyjemność pracy dla Stwórcy. Jeżeli istnieje taki stan, to zrozumiemy, że pytanie nie odnosi się do cielesnych lub emocjonalnych stanów, lecz do stanu naszego wnętrza.

Tutaj powstaje pytanie, czy będziemy mieli równą przyjemność, gdy od Stwórcy otrzymamy coś, co w naszym mniemaniu nie jest nam potrzebne i konieczne.

KABAŁA MÓWI O LUDZIACH JAK O CAŁYM  ŚWIECIE, PONIEWAŻ W ICH W WNĘTRZU ISTNIEJE WSZYSTKO TO, CO NA ZEWNĄTRZ: WSZECHŚWIAT, NACJE, NIE ŻYDZI, SPRAWIEDLIWI TEGO ŚWIATA, ŚWIAT, IZRAEL, ŚWIĄTYNIA I NAWET SAM STWÓRCA: ON JEST PUNKTEM W NASZYM SERCU.

Jako pierwsze kabała uczy nas jakie wewnętrzne właściwości posiadamy i potem przechodzi do zewnętrznych aspektów, którym dane zostały odpowiednie określenia. Poza tym, pracując nad wewnętrznymi właściwościami duchowego stanu widzimy zmiany na zewnątrz nas, które na końcu mają na nas bezpośredni wpływ.

Dla nas ludzi, egoizm jest początkowym stadium stanu duchowego. Jednak ten, kto zaczyna szukać bliskości Stwórcy, nazywany jest: "sprawiedliwy wśród narodów świata". Jak można udowodnić, że człowiek akurat teraz znajduje się w tym stanie? Przecież posiada tylko egoistyczne pragnienia i wygląda to tak, jakby zabrano mu to, co wcześniej jego własne ego napełniało. To tak, jakby posiadał już wcześniej to, co sobie życzył, a następnie zostałoby to jemu ukradzione.

Na podstawie naszej duchowej "przeszłości" znamy wszyscy to uczucie: we wcześniejszej, duchowej rzeczywistości nasze dusze były całkowicie wypełnione dobrem, jednak przy naszym duchowym zejściu w ten świat wszystko zostało zatracone.

Dlatego każde nasze życzenie jest jakby pretensją skierowaną do Stwórcy za to, co nam zabrał lub że nigdy tego nie otrzymaliśmy - to za czym tak bardzo tęsknimy. Jeżeli jednak potrafimy od serca powiedzieć, że każde działanie Stwórcy jest dla naszego dobra i odczuwamy z tego przyjemność i miłość w stosunku do Niego, to tak jakbyśmy wszystko co moglibyśmy sobie wyobrazić posiadali od niego posiadali i możemy wszystkie działania Stwórcy usprawiedliwić, to wtedy możemy powiedzieć, że egzamin naszej intencji (kawana) zdaliśmy z sukcesem. Taki człowiek nazywany jest "sprawiedliwym wśród narodów świata".

Jeżeli dalej będziemy pracować nad własnym pragnieniem z pomocą Stwórcy, to potwierdzenie naszego stanu nie będzie odbywało się tylko na poziomie myśli, lecz również będzie się odbywało na poziomie działania.

Stwórca daje nam wszystko, czego tylko zapragniemy, lecz musimy być gotowi, by to oddać i jednocześnie otrzymać tylko to, co sprawia radość Stwórcy. Sprawdzian pojawia się przed nami w wielu sytuacjach jako wybór między dwoma możliwościami: uczuciem, że dwie, sprzeczne względem siebie strony naszych pragnień walczą ze sobą.

Ogólnie nie czujemy żadnego konfliktu między tymi przeciwnymi sobie, dobrymi i złymi siłami w nas, ponieważ zło kierowane jest tylko od wewnątrz. Jednak problemem, który zawsze się pojawia jest pytanie, która z nich przyniesie nam większą korzyść. Te przeciwne sobie siły działają z jednakową wartością, dlatego też nie jesteśmy w stanie wybrać pomiędzy jedną a drugą lub wyróżnić jedną z nich. Dzieje się tak, ponieważ znajdujemy się pod wpływem obydwu sił jednocześnie. W takim przypadku istnieje tylko jedno rozwiązanie. Jest nim zwrócenie się do Stwórcy i proszenie Go, by zwrócił nas w dobra stronę. W taki sposób musimy traktować wszystkie wyniki - jako sprawdzian dany nam z góry.

Jeśli uda nam się to, możemy wtedy szybciej dojść do celu stworzenia. By zrozumieć, co oznacza dzieło stworzenia, a w szczególności, co się dzieje z nami, musimy poznać cel końcowy. Tylko w ten sposób możemy poznać działania Stwórcy, ponieważ wszystkie one zależą od ostatecznego celu i wyszły od niego. Można to porównać z naszym Światem, w którym wynik końcowy nie jest nam znany, a także działania innych wydają się nam niezrozumiałe. Przysłowie mówi: "nie pokazuj nigdy tego, co jeszcze nie jest doskonałe".

Stwórca ucieleśnia całe dzieło stworzenia, Światło

Celem Stwórcy jest zadowolić nas Światłem. Jedyne, co musi stworzyć, to pragnienie pełni rozkoszy. Wszystko, co istnieje jest ucieleśnieniem Światła i pragnienia rozkoszowania. Wszystko inne, co poza człowiekiem było jeszcze stworzone ma tylko jeden cel: pomóc mu w osiągnięciu końcowego celu stworzenia.

Wszyscy żyjemy w Stwórcy, w oceanie Światła wypełniającym wszystko. Możemy odczuć Stwórcę tylko w takim stopniu, w którym osiągamy podobieństwo z jego właściwościami. Światło może wejść w nasze pragnienia tylko wtedy, gdy będą one podobne życzeniom Stwórcy.

W mierze, w której odchodzimy od właściwości i pragnień Stwórcy nie możemy Go odczuć, ponieważ nie przechodzi przez nas Jego Światło. Jeśli nasze właściwości stoją w przeciwieństwie do Jego, nie mamy w ogóle możliwości odczuć Stwórcy. Jest to czas, gdy czujemy tylko i wyłącznie siebie samego na tym świecie. Stwórca chciałby nas zadowolić swoimi właściwościami, pragnieniem dawania. Z tego powodu stworzył świat wraz z jego mieszkańcami i przeciwną właściwością, czyli pragnieniem otrzymywania. Stwórca wykreował nasze egoistyczne właściwości i dlatego nasz niski stan nie jest nasza winą. Chce jednak, byśmy się sami poprawili po to, żebyśmy stali się tacy jak On. Daje Światło całej materii, czyli poziomowi nieożywionemu, roślinnemu, zwierzęcemu i ludzkiemu. W naszym świecie Światło jest skryte, dlatego nie możemy go odczuć. "Pływamy" w oceanie Światła Stwórcy i jeśli jedna jego część wejdzie w nas, będzie nazwana "duszą", ponieważ światło Stwórcy przynosi ze sobą energię życiową i radość. Oznacza to, że niektórzy otrzymują jego blask tylko po to, by mogli podtrzymać swoją fizyczną egzystencję. Będą oni uważani za duchowo nieżywych i bez duszy.

Tylko niektórzy w tym świecie, zwłaszcza kabaliści (Kabała pochodzi od hebrajskiego słowa "lekabel", czyli nauka o metodach "otrzymania światła") dostają zdolność otrzymywania Światła. Każdy z nas zaczyna od swojego stanu wyjściowego, w którym nie ma możliwości dostrzeżenia "oceanu Światła", w którym pływamy i dlatego naszym zadaniem jest napełnić się Światłem. Ten stan znany jest jako cel stworzenia albo korektury końcowej. Taki stan człowiek powinien osiągnąć podczas swoich wędrówek duszy.

Duchowe stopnie

Stopnie duchowego postępu tzn. wypełnienie Światłem Stwórcy, nazwane są duchowymi stopniami albo światami. Są to sprawdziany i trudy, które popychają nas w kierunku osiągnięcia celu stworzenia. Tylko wtedy, gdy doświadczymy wielkiego cierpienia zamiast przyjemności jest ono skłonne, by odmówić sobie pragnienia otrzymywania po to, by  ustało, ponieważ jeśli nic nie otrzymamy, będzie to lepsze, niż odczuwanie cierpienia. Cierpienie i ból prześladują nas tak długo, dopóki pragnienie "pragnienia otrzymania" w nas nie ustanie na rzecz pragnienia dawania. Jedyna różnica to stopień radości, jaki człowiek ma nadzieję otrzymać. Istnieją w nas zwierzęce (cielesne) przyjemności, które posiadają także zwierzęta oraz ludzkie przyjemności, takie jak sława, honor i przyjemności poznania, odkrycia, czy osiągnięć naukowych. Pragnienie otrzymywania ich wszystkich istnieje w każdym człowieku proporcjonalnie i zależnie od jego wyjątkowych cech. Ludzki rozum jest tylko narzędziem służącym do spełniania naszych pragnień. One ciągle się zmieniają, a rozum pomaga nam znaleźć środek i drogę, byśmy mogli osiągnąć wszystkie możliwe cele. Jeśli nasze ego zaczyna cierpieć, dochodzi do stanu, w którym nie chce już otrzymywać, lecz dawać. Potrzebne jest prawie 6 tysięcy lat, by ugasić płomień naszego ego. Ta liczba nie ma jednak nic wspólnego z naszym pojmowaniem czasu. Egoizm nazywany jest w kabale "ciałem". Jeżeli znajdujemy się pod jego wpływem to znaczy, że jest się duchowo martwym, dlatego też musimy nasze ciało "uśmiercić" w pięciu fazach. Trzeba zacząć od najprostszej fazy i odłączyć się, skończywszy na najwyższej fazie egoistycznej. Jeśli będziemy w stanie przeciwstawiać się naszym egoistycznym pragnieniom, otrzymamy światło od Stwórcy. Istnieje pięć rodzajów Światła w następującym porządku: Nefesh, Ruach, Neszama, Chaja i Jechida.

Do faz naszego duchowego rozwoju należą:

1. Pogoń za egoistycznymi przyjemnościami tego świata. Możemy zakończyć swoje życie nie wychodząc nigdy z tego stadium, chyba że zaczniemy studiować Kabałę. W tym przypadku przechodzimy do stadium drugiego.

2. Jeżeli rozpoznamy, że egoizm i zło są dla nas szkodliwe, to zaczniemy ich unikać. Dokładnie w środku naszych egoistycznych pragnień leży źródło lub nasienie naszej duchowości. W pewnym momencie naszego życia odczuwamy pragnienie i tęsknotę, aby zbliżyć się i poczuć duchowość. Jeżeli odpowiednio potraktujemy te pragnienia, będziemy je rozwijać i kultywować, a nie tłumić, to pragnienia te będą się stawać coraz mocniejsze. Gdy do tego dodamy prawidłowy kierunek, intencje, które otrzymamy od naszego nauczyciela, to po raz pierwszy będziemy mogli odczuć duchowe Światło w naszych nowych, duchowych pragnieniach. Jego obecność pomoże nam otrzymać zaufanie i siłę, którą potrzebujemy do dalszego korygowania naszego egoizmu.

3. Osiągniecie takiego stanu, w którym każdym naszym działaniem chcemy zadowolić Stwórcę.

4. Naprawa nowych pragnień "oddawania". Oznacza to przekształcenie tego pragnienia w pragnienie otrzymywania z intencją "dla Stwórcy". Początek tego zadania nazywane jest "wskrzeszeniem / zmartwychwstaniem".

W tym stanie zamieniamy nasze odrzucone pragnienia w ich przeciwstawieństwo i tym samym wygrywamy podwójnie.

Możemy więc radować samego Stwórcę jak i cieszyć się z naszego podobieństwa do Niego.

Zakończenie tego procesu, a mianowicie przekształcenie egoizmu w altruizm nazywa się "końcem naprawy".

Za każdym razem, gdy korygujemy część naszych pragnień otrzymujemy również z powrotem część naszej duszy. Światło to umożliwia nam kontynuowanie dalszej pracy tak długo, aż w pełni się zmienimy i odzyskamy duszę z powrotem. Ilość Światła, czyli część Stwórcy odpowiada dokładnie naszemu pierwotnemu egoizmowi, dokładnie tak jak został on stworzony na początku. Jeśli cały nasz egoizm w pełni przekształcimy w altruizm, będziemy wtedy mogli pozbyć się wszystkich pozostałych barier, które jeszcze w nas istnieją i stoją na przeszkodzie w otrzymywaniu Światła. Możemy się wypełnić wielkością Stwórcy, gdy jesteśmy z Nim w pełni zjednoczeni, gdy czujemy się napełnieni "morzem Światła" i się z tego radujemy. Ciągle jest nam przypominane, że musimy zwracać uwagę na nasze ograniczenie w rozumieniu świata.

IM MNIEJ SIEBIE ROZUMIEMY, TYM MNIEJ MOŻEMY ZROZUMIEĆ  STWÓRCĘ

Nasze odczucia są wynikiem subiektywnego odbioru i reakcją naszego ciała na bodźce z zewnątrz. Innymi słowy otrzymujemy specjalnie tylko tyle informacji, ile możemy przyjąć zgodnie z jakością, ilością i głębią naszego potencjału.

4 PODSTAWOWE ŻYCIOWE TEORIE

Ponieważ brakuje nam dokładnych informacji o pojęciach, funkcjach i budowie wyższych,  trudno zrozumiałych myśli, pozwalamy sobie rozmyślać o nich, podobnie jak  dzieci, które uczą się całkiem nieznanego tematu i kłócą się na temat, które z nich ma rację, a które nie.

Teoria religii

Jedyne, co występuje w każdej istocie to dusza. Każda dusza ma różne właściwości. Znane są one pod pojęciem "duchowych właściwości" człowieka. Dusza istnieje niezależnie od ciała, przed jego narodzeniem wciela się w ciało i po jego śmierci uwalnia się od niego. Ciało jest tylko organicznym procesem odżywiania, które składa się z pojedynczych części, a następnie rozpada. Poglądy "wierzącego" nie muszą odpowiadać zapatrywaniu osoby religijnej

Śmierć fizycznego ciała nie ma wpływu na samą duszę, lecz służy do tego, by uwolnić duszę od ciała.

Dusza jest wieczna dlatego, że nie składa się z substancji pochodzących z tego świata. W swojej naturze jest niepodzielna - oznacza to, że jest jednością i nie może być rozdzielona na wiele części i nie może umrzeć. Fizyczne, biologiczne ciało jest "okryciem" duszy. Jest ubraniem, którym okrywa się dusza. Poprzez ciało działa ona i wyraża swoje zrozumiałe duchowe cechy, takie jak osobowość. Podobnie u człowieka można rozpoznać charakterystyczny dla niego sposób działania na podstawie jego pragnień, cech charakteru i rozumu. Poza tym dusza porusza, ożywia i chroni swoje ciało. Bez duszy ciało nie mogłoby by żyć i poruszać się. Ciało samo w sobie jest martwa materią, tak jak ukazuje się nam w czasie, gdy dusza opuszcza je w momencie śmierci. Moment śmierci nazywamy: "ciało wyziewa swoją dusze" / "opuszczanie przez duszę ciała". Patrząc na to, całe życie zależne jest od duszy i jest uwarunkowane jej obecnością.

Teoria dualizmu

Wraz z rozwojem naukowych badań powstała nowa teoria dotycząca ciała, mianowicie wiara w to, że nasze ciało może egzystować bez duchowej, ożywiającej go części. Rzeczywiście ciało może w pełni niezależnie egzystować bez duszy. Potwierdziły to biologiczne i medyczne eksperymenty, za pomocą których przywrócono do życia ciało lub jego elementy. Jednak ciało w tym stanie jest niczym więcej niż egzystencją niezależną od duszy, organiczną materią, która zbudowana jest z elementów białkowych. Ten fakt, który określa różne osobiste właściwości nazywa się duszą, która schodzi z góry do ciała (tak, jak było to opisane w poprzedniej części). Różnica między teorią dualistyczną a religijną polega głównie na tym, że religijny pogląd proponuje, by dusza darowała ciału zarazem życie, jak i intelektualne i duchowe właściwości. Teoria dualizmu zaprzecza, że dusza ofiaruje ciału tylko duchowe właściwości, ponieważ jak zostało to udowodnione przez eksperymenty - ciało może niezależnie egzystować bez pomocy dodatkowej wyższej siły. W ten sposób jedyną funkcją duszy jest bycie źródłem wszystkich dobrych, duchowych i niematerialnych właściwości. Poza tym wzmacniany jest pogląd, że ciało mimo tego, iż może egzystować niezależnie, jest produktem duszy. Dusza jest najważniejsza, ponieważ jest ona odpowiedzialna za poród i utrzymanie ciała.

Ateiści

Ateistą jest ten, kto zaprzecza podanym wyżej dwóm teoriom - egzystencji duchowych struktur i obecności duszy w ciele. Niewierzący rozpoznaje tylko materię i jej właściwości. Twierdzi on, że nie istnieje dusza, tylko ludzki rozum, jak i wszystkie inne ludzkie właściwości tworzone przez ciało. Jego zdaniem ciało jest systemem regulowanym właściwościami, które są odpowiedzią na elektryczne rozkazy przekazywane poprzez system nerwowy organizmu (ateista nie może być porównywany z osobą niereligijną).

Osoby niewierzące twierdzą, że wszystkie odczucia ciała pojawiają się dlatego, że końcówki nerwów powiązane między sobą są wyposażone w zewnętrzne stymulatory. Uczucia (właściwe impulsy) są przekazywane do mózgu poprzez nerwy. Tam są one analizowane i rejestrowane jako "ból", czy "przyjemność". Umysł reaguje odpowiednio na określony organ, w zależności od tego czy odczuwa to jako ból, czy coś przyjemnego. Poza tym wierzą, że cały ten mechanizm składa się z sensorów, które przekazują sygnały do mózgu, gdzie są przerabiane i na nowo wysyłane. Kontrolowane są one przez sygnał zwrotny. Mózg funkcjonuje zgodnie z zasadą oddalania się od bólu i zbliżania się do przyjemności. Sygnały porównujące ból z przyjemnością określają stanowisko człowieka w stosunku do życia i jego działań wynikających z tego zachowania. Uważamy rozum za odbicie naszych cielesnych procesów tak jak na fotografii. Główna różnica między człowiekiem a zwierzęciem polega na tym, że nasz rozum jest niewspółmiernie bardziej rozwinięty. Wszystkie procesy, które odbywają się w człowieku sprowadzają się do tak rozległego obrazu, że odczuwamy je jako rozum i logikę. Nasz rozum jest jednak produktem fizycznej rzeczywistości i świadomości. Niewątpliwie pogląd ten jest najbardziej logiczny, naukowy i zrozumiały w porównaniu z innymi zapatrywaniami, ponieważ tylko on bazuje na doświadczeniu. Tym samym okazuje się on najbardziej wiarygodny, ponieważ zajmuje się tylko ciałem, a nie empirycznymi wyobrażeniami o duszy. Niedoskonałością tego pojęcia jest jego mocno niezadowalający wynik, który odpycha nawet ateistów. Koncepcja ta traktuje ludzi jak roboty w rękach ślepej natury (wcześniej określone cechy charakteru, normy społecznego rozwoju, potrzeby naszego ciała i tylko utrzymanie się przy życiu wraz z poddaniem się przyjemnościom itd.). Pogląd ten odbiera nam status intelektualnej istoty. Jeśli człowiek zgodnie z tym wszystkim funkcjonuje jako mechanizm i jest zmuszony działać zgodnie z informacją, którą na początku dostał i akceptowanymi społecznie normami. Pogląd, że nie posiadamy wolnej woli i prawa do określenia naszych działań, naszej samodzielności (obiektywne myślenie) jest nie do przyjęcia.

POMIMO TEGO, ŻE CZŁOWIEK STWORZONY JEST PRZEZ NATURĘ, UWAŻAMY SIĘ ZA MĄDRZEJSZYCH           

Pogląd ten nie może być akceptowany przez tych, którzy nie wierzą w wyższą inteligencję, dlatego że w tym przypadku człowiek kierowany jest ślepo przez dziką naturę, która gra z ludźmi (rozumnymi istotami) bez podania powodu, dla którego w ogóle żyją i umierają. By ten naukowy pogląd był możliwy do przyjęcia - a jest on duchowo nie do zaakceptowania - powstało pytanie o naszą egzystencję, czyli człowieka naszych czasów do "nowoczesnego poglądu" (do nowoczesnego rozpatrywania).

Nowoczesny pogląd

Właśnie dzisiaj pogląd ten jest modny, pomimo naszych tendencji do akceptacji wcześniejszego. Materialistyczny sposób podejścia jako ten naukowy jest pewny i zrozumiały. Modnie jest dzisiaj mówić, iż istnieje coś wiecznego, nieśmiertelnego i duchowego, co w nas egzystuje i ubiera się w ciało materialne. Najistotniejsza jest nasza duchowa istota, znana jako dusza, a ciało jako jej powłoka, jednakże przedstawiciele tej teorii nie umieją wyjaśnić, w jaki sposób dusza wciela się w ciało, jaki jest związek między ciałem a duszą oraz jaka jest istota, źródło duszy. Ponieważ człowiek nie chce słyszeć takich pytań, cofa się do swojego wcześniej wypróbowanego samozadowolenia, dlatego w wirze codziennego życia zapomina o wszystkich troskach, przyjemnościach i przez to żyje tak samo jak wczoraj.

Kto jest w stanie zrozumieć takie pytania: Czym jest ciało i dusza? Jaki jest związek między nimi? Dlaczego czujemy, że składamy się w dwóch części - materialnej i duchowej? W której z tych części możemy odnaleźć samych siebie, nasze wieczne "ja"? Co dzieje się z naszym "ja" przed narodzeniem, a także po śmierci? Czy jest ono takie samo jak to, które odczuwamy teraz? Czy to "ja" znajdujące się poza naszym ciałem przed narodzeniem i po śmierci jest tym samym, które jest obecnie w naszym ciele? By przeanalizować te pytania oraz możliwe alternatywy musimy użyć rozumu. W ten sposób można sądzić jak przekształciła  czy rozdzieliła się nasza dusza i w jaki sposób nasze ciało stało się materią. Czy wszystkie te wyobrażenia są prawdzie czy są tylko urojeniami naszej wyobraźni, produktem wyobrażenia duchowego świata i drogi, która prowadzi z tamtego świata do świata naszego, do świata duchowego? On tworzy obraz zgodnie z naszym ziemskim zrozumieniem, ponieważ nie posiadamy żadnych innych informacji. Rozum może funkcjonować tylko zgodnie ze swoją obserwacją, dzięki której jest związany z tym światem i odpowiednio do tych informacji produkuje następne fantazje i wyobrażenia. Dla przykładu: nie możemy wyobrazić sobie jakiejś pozaziemskiej istoty, która byłaby zupełnie inna niż my i nie posiadałaby żadnego elementu, który byłby podobny do naszej struktury.

Oto stoimy przed pytaniem: "Co by było, gdyby nasze wyobrażenia, które tworzą podstawę teorii naszej egzystencji nie były niczym innym, jak tylko próbą naszego rozumu, ażeby zrozumieć coś, co wykracza poza nasze możliwości pojmowania?" Jeśli przyjmiemy ten pogląd za prawdę, a mianowicie to, że produkt naszego myślenia opiera się (nie ma żadnej innej alternatywy) na doświadczeniach w tym świecie, musimy w takim wypadku postawić sobie pytanie w ramach naszych możliwości odbioru tego świata - czy istnieje w ogóle odpowiedź na to pytanie: czym są ciało i dusza?

Wspominałem w innych częściach tej książki o problemie ograniczonej zdolności rozumowania. W stopniu, w jakim nie możemy ani niczego zobaczyć, ani odczuć, ani zbadać nie jesteśmy też w stanie ocenić naszej duszy czy ciała. W oparciu o te cztery kategorie: jeśli pojmujemy jakiś przedmiot, jego materialną budowę, jego zewnętrzną i abstrakcyjna formę oraz możemy określić jego istotę, w takim przypadku mamy możliwość pojęcia tylko zewnętrznej formy tego obiektu, w jakiej się nam przedstawia. Po zbadaniu jego i materiału, z którego się składa i poznaniu dogłębnego znaczenia obiektu, tzn. jego niematerialnych właściwości, jego prawdziwej istoty jesteśmy tak nie jesteśmy w stanie zrozumieć.


 

 

 

Kabbalah Library

Share On