
Należy zrozumieć, w jaki sposób człowiek wspódziała w szczególności ze społeczeństwem i w ogóle z wszechświatem. Jako podstawę uznajemy "socjalny model Deutscha", to znaczy, że na wyodrębnione kwestie spojrzymy z punktu widzenia teorii kabalistycznej.
Pytanie 1: Czy ludzie są po prostu rozumnymi zwierzętami czy społeczne współdziałanie, stała potrzeba współpracy tworzy w nich szczególne właściwości psychiki, takie których nie posiadają zwierzęta?
Ani jedno, ani drugie, ani trzecie. Ludzie są mądrymi zwierzętami- jest to prawda. Lecz poza tym, że ludzie w pewnym sensie są jak zwierzęta, w jednej ze swych części, posiadają oni wyższy cel, który zmusza ich do zupełnie odmiennego zachowania się.
I to zachowanie się społeczne, które ludzie realizują, posiada misję (na początku nieświadomie, a następnie świadomie) przyprowadzenia ich do celu dzieła stworzenia.
I ta współpraca między ludźmi tworzy w nich szczególne właściwości w zależności od bliźniego.
Chęć wykorzystania bliźniego w swoich interesach, a następnie przejście do chęci oddawania bliźniemu ze względu na swoją korzyść, a później jeszcze oddawanie bliźniemu ze względu na Stwórcę. I to stanowi cel ostateczny rozwoju człowieka. We wszystkim poza swoją istotą zwierzęcą człowiek jest wyższą duchową istotą i cała jego komunikacja społeczna zbudowana jest tylko na podstawie prawa oddawania.
Człowiek we wszystkich swoich więziach ze społeczeństwem myli się i ciągle nie wie, jak ma nad sobą panować, ponieważ gdyby wiedział, że wszystkie jego więzi społeczne mają być "związane" ze Stwórcą, nie robił by błędów. A ponieważ nie wie tego i stara się skierować wszystkie te społeczne więzi na siebie wbrew ogólnemu, globalnemu prawu natury, to naturalnie stale robi błędy i przegrywa.
Pytanie 2: Czy zachowanie się człowieka określają motywy egocentryczne, czy interesy innych ludzi mogą być dla niego równie ważne i bliskie jak własne?
Zachowanie się człowieka jest egocentryczne. W żaden sposób człowiek nie może uwzględniać interesów innych ludzi, tylko w wypadku gdy są one instrumentem samorealizacji, napełnienia własnych egocentrycznych interesów, motywów. Lecz, gdy człowiek uwzględnia swój celowy rozwój, jeżeli rozumie, że celem jego rozwoju jest osiągnięcie najwyższego stopnia - Stwórcy, wtedy zaczyna on współdziałać z innymi w zupełnie innym stosunku, czyli jest gotów nie uwzględniać własnych egocentrycznych motywów i przyjąć interesy innych ponad swoje, ponieważ jest to środek, sposób na osiągnięcie stopnia Stwórcy.
Pytanie 3: Czy zachowanie się człowieka jest przeważnie irracjonalne i określane jest wpływem przypadkowych kar i nagród, czy człowiek uświadamia sobie i kształtuje swoje zachowanie na podstawie doświadczenia?
Widzimy, że w ciągu tysięcy lat swego istnienia ludzkość w żaden sposób nie może zgromadzić doświadczenia. I nawet to, że ludzkość stara się stworzyć jakieś podobieństwo etyki lub to, co nazywamy "moralnością" czyli system wychowania, mający w swojej podstawie uprzedzenie, otrzymywanie, kształcenie pożytecznej wprawy, to i tak widzimy, że to zupełnie nie działa w ramach naszego świata. Ponieważ ogólny cel rozwoju człowieka jest taki, że nie pozwoli człowiekowi egoistycznie urządzić się w tym świecie. Wyższe zarządzanie, wyższy cel - osiągnięcie podobieństwa do Stwórcy, nie pozwoli człowiekowi i ludzkości stworzyć dowolnego normalnie funkcjonującego społeczeństwa na jakichś innych, tak zwanych ludzkich stosunkach między sobą.
W dowolnym przypadku - jest to przeciwko przyrodzie, ponieważ człowiek pragnie osiągnąć to wszystko wyjątkowo egoistycznie, oddzielając się od Stwórcy, a cel stworzenia tworu jest tak przemyślany, żeby wznieść go na tak zwany poziom Stwórcy, czyli na wyższy stopień. Przyroda nie pozwoli człowiekowi zamknąć się w ramach naszego świata. I wszystkie nasze próby zbudowania systemów prawidłowego zachowania się, organizacji, prawidłowej komunikacji nie dadzą niczego, dlatego widzimy, że mimo tysiącletniego doświadczenia w naszym świecie, ludzkość niczego się nie nauczyła. Nie nauczyła się, ponieważ jest ślepa, ale faktycznie chciałaby się nauczyć, przecież nikt nie chce niedobrego zachowania się, lecz nie jest w stanie zachowywać się inaczej, ponieważ natura ludzkości zmusza ją do tego. Przyroda ciągle podstawia nam nogę. Dopóty, dopóki człowiek nie zacznie wykonywać wszystkich swoich czynności docelowo, uwzględniając cel, żadna jego czynność nie będzie prawidłowa - wszystko będzie powodowało błędy i gorzkie odczucia.
Pytanie 4: Czy zachowanie się człowieka jest określone z góry biologicznie czy może forma i treść jego zachowania zależy od warunków socjalnych?
Nam wydaje się tylko, że warunki socjalne w jakiś sposób oddziaływują na człowieka. Oczywiście wygląd człowieka, zachowanie się - wszystko to wpisuje się w wygląd zewnętrzny jego środowiska, lecz istota wewnątrzna zupełnie się nie zmienia. W żadnym pokoleniu nie zmieniało się i się nie zmieni. Mogą to być wspólnoty pierwotne i bardziej progresywne formacje - to zupełnie nie ważne. Na czym polega pytanie: przyczyna zachowania się człowieka jest biologiczna czy zależy od warunków socjalnych?
Ja bym nie oddzielał jednego od drugiego, ponieważ wszystko jest kierowane przez jedną siłę, która się przejawia w nas i poza nami. Jest nasza istota i są prawa rozwoju tej istoty. Jest śrosowisko i prawa rozwoju środowiska. I w zestawieniu moich, tak zwanych biologicznych warunków, czyli mojej istoty, mojego genu wewnętrznego, np. genomów (nie jest ważne jak to nazwiemy) oraz praw jego rozwoju oraz w zestawieniu środowiska i praw jego rozwoju, ja się rozwijam. Jesteśmy powiązani, ponieważ wszystkie te czynniki są kierowne przez jedną wspólną siłę przyrody, która musi mnie przyprowadzić w ramach tego społeczeństwa, do którego mnie umieszczono, do określonego celu.
Można by jeszcze powiedzieć, że społeczeństwo ma wpływ na mnie lub ja w taki sposób zmieniam się wewnątrz odczuwanego przeze mnie społeczeństwa. To nie ma znaczenia. I jedno i drugie nie zależy ode mnie. Moje odczuwanie społeczeństwa również ode mnie nie zależy. Ode mnie zależy tylko jedno: czy mogę w całym tym wewnętrznym i zewnętrznym wpływie na swoje "Ja" ukierunkować siebie docelowo. I wtedy wszystkie moje czyny, jakie by nie były, będą prawidłowe. Jakie by one nie były, jeżeli nie są one związane z celem, zawsze będą nieprawidłowe.
Pytanie 5: Czy zachowanie się dorosłego człowieka jest konsekwencją doświadczenia z dzieciństwa czy człowiek rozwija się pod wpływem środowiska w ciągu całego życia?
Człowiek rozwija się nie pod wpływem przeżyć z dzieciństwa- to jest po prostu jego forma zewnętrzna. Może on całe życie mieć problemy zewnętrzne, które są dodatkiem do niego, nie jest to ważne. Lecz jego rozwój w ontogenezie - jest zdeterminowany przez jego wewnętrzny gen duchowy i jeżeli człowiek prawidłowo wybiera dla siebie środowisko zgodnie z celem, wybierając z zewnątrz ten wpływ, który mu szybciej pomoże osiągnąć cel, wtedy jego wpływ będzie prawidłowy. Jeżeli nie, to będzie nieprawidłowy. Lecz co znaczy nieprawidłowy? Rozwój pójdzie w kierunku celu, lecz bardzo, bardzo błędnymi ścieżkami, kręgami.
Lecz w żadnym wypadku nie ma to związku z jakimiś przeżytymi w dzieciństwie doświadczeniami, one mogą przysporzyć człowiekowi poważnych problemów, lecz mimo to, on nadal będzie się rozwijał. One zdeterminują pewne stałe jego reakcje - modele zachowania się, sztampy, nawyki.
Jeżeli Stwórca jest doskonały, to dowolna Jego czynność, nawet w naszej percepcji, ma być odczuwana jako doskonała?
Kabała odpowiada na to pytanie: właśnie czyny Stwórcy są zawsze i pod każdym względem doskonałe, lecz człowiek nie jest w stanie odczuć je takimi, póki nie naprawi swoich narządów zmysłu - tylko wtedy odczuje on doskonałość Stwórcy, swoją doskonałość i doskonałość swego stanu, bo przecież wszystko jest doskonałe, poza naszą percepcją. Zmienić naszą percepcję - to nasze zadanie i praca w tym świecie. Osiągnąć prawdziwą percepcję naszego Stworzyciela - jet to cel pracy duchowej człowieka.
Zasada przyczynowości w kabale
Kabała jako nauka stwierdza, że cel badania wyższej, ukrytej od na sczęści wszechświata, polega na ujawnieniu więzi przyczynowo-skutkowych w całym wszechświecie. Nas ciekawi nie sam obiekt jako taki, lecz więzi między obiektami w całej ich różnorodności i nieskończonej liczbie wariantów. Tą przyczyną jest wyższa siła - Stwórca albo wyższa zarządzająca zasada, a następnie czyny, pochodzące od Niego opuszczają się, a każda czynność naturalnie rodzi swoją przyczynę. Ścisłość przyczynowo-skutkowych więzi w kabale ujawnia się bardzo wyraźnie, odpowiada każdym innym studiom, podejściu, że to w zasadzie jest najważniejsze, co my studiujemy.
Dlaczego to jest najważniejsze? Ponieważ jeżeli w naszym świecie w tej dziedzinie naszego wszechświata, który pojmujemy, możemy pojąć materiał, możemy pojąć jego właściwości, a następnie jego współdziałanie i co z tego wynika etc. Dlatego w okresie przygotowawczym, gdy człowiek studiuje kabałę tylko po to, by zacząć odczuwać, badać wyższy świat, wynika z tego, że studiuje on w zasadzie same formuły więzi przyczynowo-skutkowych.
Można powiedzieć, że przyczyną poszukiwania Stwórcy jest dążenie człowieka do przyjemności. Najwyższa rozkosz - to odczuwanie połączenia się ze Stwórcą, czyli całkowite podobieństwo, zupełna równowaga między tworem a Stwórcą. Można tak powiedzieć, że przyczyną jest potrzeba tej rozkoszy. Dzieje się tak, ponieważ twór jest stworzony jako antagonizm Stwórcy, lecz taki, który od początku dąży do Niego w swoich próbach upodobnienia się pod względem właściwości, dąży do tożsamości. I to jest nasz silnik napędowy. To dążenie nie daje nam spokoju. Na wszystkich poziomach, w każdych okolicznościach, czego tylko byśmy nie pragnęli, jesteśmy nieświadomie skierowani do wyższego.
Poszukiwania sensu
Kabała bada kwestię sensu życia, wszystko zaczyna się właśnie od tego pytania. Często człowiek po prostu nie uświadamia sobie tego pytania, zadaje go nieświadomie. To może być pytanie - dokąd pójść, co poczytać, czym się zająć, z kim się ożenić - są to tak jakby "małe sensy", lecz w rezultacie cała nasza działalność jest zdeterminowana wyższym sensem, który się koreluje z rozumieniem więzi subiektu jako substancji duchowej i Bytu. Człowiek może nawet nie znaleźć odpowiedzi na to pytanie, lecz cała jego działalność może właśnie być pewną formą przekazania tej kwestii.
To jest podejście materialistyczne - poszukiwanie praktycznego zastowania siebie w ramach realnego świata. Później, gdy poziom samouświadomienia subiektu wzrasta, zaczynają powstawać pytania o charakterze idealistycznym. Tu człowiek wchodzi w okres samoaktualizacji, rozumienia siebie jako części myślącej substancji duchowej.
Człowiek uświadamia sobie, że istnieje wyższe zarządzanie: "Bóg jest, Stwórca jest." Tylko problem polega na tym, jakie właściwości posiada ten Bóg i Stwórca. Zgodnie z kabałą "Stwórca" - to najwyższe Prawo Wszechświata. Najbardziej uogólniające, które zawiera w sobie inne pozostałe prawa i nas wszystkich i cały twór na wszystkich jego poziomach we wszystkich światach - te oto najbardziej ogólne Prawo Wszechświata nazywane jest Stwórcą.
Możemy powiedzieć, że istnieje taki okres działalności człowieka w świecie, gdy bada on tylko jak konsument, następnie zaczyna on badać świat z punktu widzenia nauki, czystej nauki, a gdy pracuje on na pojęcie sensu Bytu - to jest to okres tworzenia i altruizmu w imię Prawa Wszechświata.
Co stoi za prawem wszechświata?
Za tym Prawem Wszechświata stoi jeszcze czyjaś wola, która w stosunku do nas przejawia się jak to Prawo. Więc ta Wola, stojąca poza Prawem Wszechświata- nie jest przez nas pojmowana. Pojmiemy ją, lecz kabaliści o tym nie mówią. Ona może być pojęta przez nas tylko wtedy, gdy cała ludzkość podniesie się do poziomu całkowitego pojęcia tego Ogólnego Prawa Wszechświata, Stwórcy.
I wtedy ludzkość wychodzi na następny poziom pojmowania, który nazywa się pojmowaniem, ale już ponad tym Prawem. Można powiedzieć, że filogenetecznie ludzkość przystąpi do stadium rozumnego, świadomego istnienia.
Lecz w jaki sposób człowiek może zbadać ten wszechświat? Tylko poprzez subjektywne doświadczenie, odróżniając wszechświat od siebie, poprzez refleksję.
Jest tylko taki sposób, jeżeli człowiek znajduje się w ramach naszego świata i naodwrót, jeżeli uzyskuje właściwości wyższego świata - ekran, to zaczyna już odczuwać to, co istnieje poza jego narządami zmysłu. Dlaczego? Dlatego, że pozyskując właściwości wyższego świata, człowiek zaczyna zrównoważać siebie wewnątrz i na zewnątrz w taki sposób, że jest w stanie odbierać informację o wyższym poziomie.
Dla przykładu, mój analizator słuchu może odczytywać i analizować informację o określonej częstotliwości. Człowiek nie może odbierać fal radiowych, lecz ten fakt nie neguje ich istnienia i są urządzenia, które je odbierają.
Człowiek może ukształtować w sobie "szósty narząd zmysłu", który działa na zasadzie ekranu. Jeżeli człowiek jest w stanie stworzyć ekran, to wtedy działają na niego już inne prawa. Zaczynają działać na niego prawa Wyższego świata - prawa całkowitego oddawania.
Rozwój nauki kabały
Zewnętrzny czynnik rozwoju nauki polega na tym, że istniały pewne historyczne i socjalne przesłanki przyjścia Kabały na świat.
W ciągu tysiącleci ludzkość rozwijała swoją chęć pojąć, poznać, rozwinąć się, posiadać i mieć władzę nad tym, co ją otaczało. I jak podają źródła kabalistyczne, chociaż sama nauka o poznaniu świata wyższego jest bardzo stara i jej wiek określa się na ponad 5000 lat, prawdziwa potrzeba tej nauki powstanie u ludzkości tylko w pewnym okresie - gdy cała ludzkość w swojej podstawie, czyli masa ludzi na świecie odczuje potrzebę w poznaniu ponad światem, wyższego świata. O tym mówią dawne źródła nauki kabały. Większość ludzi taki stan zacznie osiągać pod koniec 20-go wieku.
Człowiek współczesny zacznie odczuwać dążenie do poznania nieznanego, Wyższego świata. Nie wierzymy już więcej w Stwórcę tak po prostu, jak w jakąś dobrą siłę, która nie ma jawnego opisu. Czyli z jednej strony ludzkość zaczyna się zbliżać do konieczności pojęcia Wyższego świata, z drugiej strony, wymaga się, żeby to pojęcie było racjonalne.
Prawidłowo będzie powiedziane, że kabała przejawiła się jako ogólnodostępna wiedza, kiedy powstały wszystkie obiektywne przesłanki zewnętrzne. Społeczeństwo zaczyna stopniowo dojrzewać do pojęcia tej nauki.
Właśnie wtedy kabała staje się potrzebna i czynniki wewnętrzne, które tworzą naukę, również zaczynają się przejawiać. Ludzie potrzebują nowej wiedzy i nowych zasad wyjaśniających. Nie jest to potrzeba historyczna, raczej psychologiczna. Jest to uwarunkowane tym, że każde pokolenie ludzi filogenetycznie gromadzi pewną sprawność, doświadczenie, które w onotogenezie subjektu staje się jego właściwościami i jest przekazywane następnym pokoleniom.
Dlatego każde pokolenie rodzi się z nowymi właściwościami. Ono nie traci doświadczenia. Dziecko nie wie, jak pracować z jakimś mechanizmem, lecz jest przygotowane do tego, żeby adaptować się do niego prosto i naturalnie. Wprawa poprzednich pokoleń staje się przesłanką do zdolności wrodzonych w następnych pokoleniach i w sprzyjającej sytuacji rozwoju socjalnego staje się zdolnościami.
Czyli można powiedzieć, że konkretna metoda naukowa badania ludzkości posiada w swojej podstawie koncepcję kulturowo historyczną, jest możliwa również więź między pokoleniami - tak zwana interioryzacja wiedzy (wejście wiedzy do wewnątrz), kiedy pobieramy wiedzę, nagromadzone doświadczenie przeszłych pokoleń, korzystamy z niego, mnożymy i wzbogacamy, przekazujemy następnym. Lecz nie gromadzimy tego w książkach, rodzimy się już z wiedzą wewnątrz nas. Czyli jeżeli weźmiemy dziecko dziś i dziecko, które się urodziło tysiąc lat temu, będą one miały różne właściwości wewnętrzne, różną duszę. Czyli dzisiejsze dziecko bez trudu rozumie technikę, komputery itp. A jego rówieśnik, który się urodził tysiąc lat temu, jeżeli go umieścimy tu, teraz - to nie będzie w stanie adaptować się do świata. Dlatego że wszystkie te życia, które ludzkość przeżyła przez te tysiące lat nie odzwierciedliły się w nim, nie interioryzowały się wewnątrz. Filogeneza ludzi - to rozwój całej ludzkości, doświadczenie całej ludzkości, lecz jest on realizowany przez indywidualne ontogenetyczne doświadczenie subjektu. I indywiduum w socjokulturowym rozwoju staje się osobowością, indywidualnością. Dojrzała i uformowana osobowość ze swym indywidualnym podejściem do życia jest w stanie wyższego pojęcia Życia.
Fizyka naszego świata
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, do jakiej dziedziny nauki można przydzielić kabałę. Kabała jest tą samą fizyką, fizyką naszego świata, jest to również biologia, zależy o jakim poziomie mówimy. Kabała twierdzi, że każde pojmowanie składa się z czterech stadiów badania: nieżywego, roślinnego, zwierzęcego i przyrody człowieka. I istnieją one na każdym poziomie jak naszego świata, tak i duchowego, który mamy jeszcze odczuć i zbadać. Dlatego kabała ma być przekazana w tych wszystkich językach lub poziomach, na których rodzi się nauka w naszym świecie.
Nie jest to możliwe w dwóch określeniach opisać absolutnie wszystko. Istnieją części w Kabale, które są badane na zwierzęcym poziomie, na roślinnym. Tak samo jak świat i człowiek są wszechstronni, takie same właściwości powinna posiadać i metoda ich badania, a instrumenty mają być uniwersalne.
Naturalnie w naszym świecie, dochodzimy do tego, że każda działalność naukowa, każde poważne osiągnięcie jest konsekwencją pracy ogromnego kolektywu naukowców. W niektórych wypadkach nawet całego świata. I nie jest możliwe, żeby jeden naukowiec dokonał odkrycia bez wsparcia przez całe zaplecze naukowe, które isnieje w jego pokoleniu oraz istniało w poprzednich pokoleniach.
Tak samo jest i w kabale: nie jest to możliwe studiowanie wyższego świata bez grupy badających, którzy go wspierają. Więc potrzebna jest szkoła, kolektyw naukowy, który pracuje nad wszystkimi aspektami w badaniu wyższego świata w całej jego wszechstronności. Jednocześnie z tym cała wiedza jest przekazywana, następuje wymiana doświadczenia, wzbogacenie i w taki sposób ona stanowi naukę kabałę - fizykę wyższego świata.
Należy dodać, że mimo, iż kabała jest nauką dostępną, wiedza ta potrzebuje jeszcze opracowania w celu adaptacji dla mas. Nauka kabała czeka jeszcze na swych odkrywców. Kabała pragnie współdziałać z innymi pozostałymi naukami, ponieważ stanowi ona ich część, kontunuację każdej nauki do nieznanej dziedziny świata, pozaziemskiej: w badaniu biologii, medycyny, fizyki, chemii - lecz do innego wymiaru, kontunuację wszystkich tych nauk w innym modelu świata, w tym, którego obecnie nie odczuwamy. W niedalekiej przyszłości nauka kabała podzieli się na kabalistyczną biologię, medycynę, psychologię, chemię, fizykę i każda z nich będzie posiadała swoją szczególną gałąź.
